„Wąskotorówką” do Krynicy Morskiej - Historia Wysoczyzny Elbląskiej

Przejdź do treści

Menu główne:

TEMATY RÓŻNE

(Przy opracowywaniu niniejszego artykułu autor korzystał z książki Romana Witkowskiego pt. "Koleje wąskotorowe na Żuławach".)

a wielu historycznych forach internetowych, zwłaszcza miłośników historii kolejnictwa, można znaleźć informacje – bardziej lub mniej wiarygode - na temat owianej do dziś tajemnicą linii kolejki wąskotorowej (750 mm) na Mierzei Wiślanej (Frische Nehrung, ros. Балтийская коса), która biegła na odcinku Sztutowo-Krynica Morska i dalej do Alttief  *[1], niewykluczone, że nawet do Neutief ( Nowa Głębia), wsi leżącej na lewym brzegu Cieśniny Pilawskiej (Pillauer Tief). Budowę linii prowadził Wehrmacht w ostatnich miesiącach drugiej wojny światowej, w czasie zimowej ofensywy Armii Czerwonej [zob. temat].

     
Brak dostępnych informacji archiwalnych oraz nieliczne publikacje książkowe na temat tej linii wąskotorowej wynikać mogą z faktu, iż zarówno jej budowa przez Wehrmacht (I-IV 1945) jak i późniejsza eksploatacja przez Wojsko Polskie (1948-1953) związane były z wojskiem.
     

*[1]Nieistniejąca wieś rybacka (Stara Głębia) koło Pillau/Baltijsk, obecnie w obwodzie kaliningradzkim.
      
Westpreußischen Kleinbahnen Aktien-Gesellschaft (WKAG)
      

arto cofnąć się w czasie i odkryć nieco historii pierwszej na Mierzei Wiślanej linii "wąskotorówki" powstałej w 1905 roku, która biegła na odcinku Gdańsk-Sztutowo.      

Około 1886 roku położono 4,5 - kilometrowy tor z trakcją konną od cukrowni w Nowym Stawie (Neuteich) do wsi Dębina (Eichwald) - tor służył do przewozu buraków cukrowych (w owym czasie powstała też normalnotorowa linia Szymankowo – Nowy Staw – Nowy Dwór Gdański). W 1891 roku nowostawska cukrownia otrzymała od władz pruskich pozwolenie na budowę towarowej kolejki wąskotorowej (750 mm) z trakcją mechaniczną. Z roku na rok sieć ta była stopniowo rozbudowywana, wprowadzono trakcję parową (w 1894 roku sieć posiadała 3 parowozy zbudowane w zakładach Henschel). Własną kolej wąskotorową miała również cukrownia w Lisewie (Lissau). Początkowo, podobnie jak w Nowym Stawie, była to linia z trakcją konną, ale w 1894 roku zamówiono dla niej 3 parowozy w zakładach Lokomotivfabrik Hagans z Erfurtu. Niewątpliwie powstanie na Żuławach sieci kolei wąskotorowej związane było z przemysłem cukrowniczym.

W grudniu 1897 roku "wąskotorowki" z Nowego Stawu oraz Lisewa przejęła berlińska spółka kolejowa  Allgemeine Deutsche Kleinbahn-Gesellschaft (dalej: ADKG, Ogólnoniemiecka Spółka Małych Kolei). Dzięki kapitałom ADKG nastąpiła dalsza rozbudowa kolejki towarowej o kolejne odcinki, połączono poszczególne odcinki w jedną sieć oraz wprowadzono dodatkowo przewozy pasażerskie. Powstała sieć kolejowa przyjęła nazwę Neuteich Liessauer Kleinbahnnetz (Sieć Małej Kolei Nowostawsko – Lisewskiej).
     
Znaczny wpływ na rozwój kolei wąskotorowych miała ustawa Pruskiego Sejmu Krajowego z dnia 28 lipca 1892 roku "O kolejach wąskotorowych i prywatnych bocznicach" ("Gesetz über Kleinbahnen und Privatenschlussbahnen"), a także kolejne ustawy z 8 kwietnia i 19 sierpnia 1895 roku. Ustawy te wskazywały inwestorom na sposoby finansowania budowy linii wąskotorowych, zobowiązywały rząd do pomocy finansowej ze środków budżetowych, a także do udzielania zainteresowanym podmiotom korzystnych pożyczek na ten cel.
     
Spółka kolejowa ADKG w 1899 roku stała się udziałowcem (42%) berlińskiej spółki akcyjnej Westpreußischen Kleinbahnen  A.G. (dalej: WKAG, Zachodniopruskie Towarzystwo Akcyjne Małych Kolei), powołanej w dniu 27 maja tegoż roku.

   
W dniu 17 sierpnia 1905 roku uruchomiono 45 - kilometrową linię WKAG, która biegła od Gdańska - w zachodniej części Mierzei Wiślanej - łukiem w kierunku wschodnim, na odcinku do lewego brzegu Wisły przez: Przejazdowo (Knüppelkrug) - Koszwały (Gottswalde) – Miłocin (Herzberg) -  Świbno (Schiewenhorst).      





Po przeprawie parowym promem kolejowym "Schiewenhorst II" *[2] przez Wisłę w Świbnie, linia  - na odcinku od prawego brzegu Wisły - biegła dalej przez: Mikoszewo (Nickelswalde) –  Jantar (Pasewark) - Junoszyno (Junkeracker) - Stegnę (Steegen) i Sztutowo (Stutthof).

      
Niektórzy badacze historii tej linii uważają, że istniał wówczas zamysł jej przedłużenia, jako linii pasażerskiej, w głąb Mierzei Wiślanej do letniska w Krynicy Morskiej (wówczas Kahlberg-Liep). Miała być ona alternatywą dla żeglugi na Zalewie Wiślanym, z której korzystali  głównie letnicy z Elbląga i innych miast nadzalewowych. W dniu 1 maja 1906 roku uruchomiono 15 - kilometrową linię od Stegny do Nowego Dworu Gdańskiego - linia posiadała trzy obrotowe mosty kolejowe na Szkarpawie (Rybina), Linawie (Tujsk) i Tudze (Nowy Dwór Gd.). Znaczny rozwój sieci Westpreußischen Kleinbahnen A.G. nastąpił w 1913 roku. Pod zarządem WKAG sieć kolei wąskotorowej funkcjonowała do 1945 roku.



*[2]Przeprawę promową uruchomiono nieco później, gdyż zakupiony przez WKAG parowy prom kolejowy "Schiewenhorst II" (w odróżnieniu od pływającego ok. 280 m dalej państwowego promu drogowego "Schiewenhorst") w drodze do Świbna utknął z powodu niskiego stanu wody, a po dotarciu na miejsce pod koniec sierpnia 1905 roku, już pierwszego dnia w skutek nieprawidłowej eksploatacji doszło m. in. do uszkodzenia przystani, co spowodowało zamknięcie przeprawy do czasu usunięcia szkód. Prom zbudowała w latach 1903-04 bydgoska stocznia, wchodząca w skład (Maschinen- und Dampfkesselfabrik) fabryki maszyn Leopolda Zobla. Parowy prom kolejowy na przeprawie Świbno - Mikoszewo pływał pod nazwą "Schiewenhorst II" do 1940 roku, przemianowany na "Ägir" (Aegir - olbrzym z mitologii nordyckiej) w latach 1940- 1945, jako "Świbno" w latach 1948-59.


">>Wąskotorówką<< do Kahlberg-Liep"

uż w czasie budowy przez WKAG linii z Gdańska do Sztutowa mógł powstać zamysł budowy linii wąskotorowej w głąb Mierzei Wiślanej, lecz zapewne został on szybko porzucony ze względu na nierentowność takiej linii. Jak wiadomo, działalność każdej spółki nastawiona jest na zysk. W tej części Mierzei Wiślanej, gdzie znajdowało się kilka niewielkich osad rybackich i rozwijający się powoli kurort letniskowy - Krynica Morska, nie widziano wówczas potrzeby budowy nawet drogi utwardzonej, tym bardziej linii kolejowej. Za jej budową nie przemawiały także walory turystyczne półwyspu, gdyż zbyt krótko trwał tutaj sezon letniskowy. Na bogatych rolniczych Żuławach, gdzie prężnie rozwijała się sieć kolejowa, przewóz osobowy kolejką wąskotorową był prowadzony, ale tylko przy okazji transportu towarowego. Poza tym, po traktacie wersalskim (1919 r.), Mierzeję Wiślaną podzieliła na 20 lat granica Wolnego Miasta Gdańska i Prus (przebiegała na zachód od wsi Pröbbernau, obecnie Przebrno), co nie wpłynęło dodatnio na zbieżność inwestycji. Krynicę Morską odwiedzali głównie mieszkańcy Elbląga, Królewca i innych miast nadzalewowych, którzy korzystali z żeglugi na Zalewie Wiślanym. Mieszkańcy Gdańska woleli inne kurorty, np. Sopot.

     
Potrzeba (?) budowy kolejki wąskotorowej w tej części Mierzei Wiślanej powstała dopiero pod koniec II wojny światowej. W tej kwestii zdania są podzielone. Jedni twierdzą, że podjęta przez Wehrmacht budowa polowej kolejki wynikała z potrzeby ewakuacji kilkuset tysięcy uciekinierów z terenów Prus Wschodnich skupionych na wąskim skrawku Mierzei, natomiast drudzy uważają, że miała ona służyć jako jedna z dróg zaopatrzenia i przemieszczania się stacjonujących tutaj wojsk niemieckich. Niewątpliwie kolejka była wykorzystywana do obu tych celów.   

     
Decyzja o rozpoczęciu budowy linii zapadła w czasie, gdy wojska 2. i 3. Frontu Białoruskiego (dalej: FB) Armii Czerwonej zamknęły już w kleszcze Prusy Wschodnie. Jeszcze w styczniu (26) oddziały 2. FB (48 Armii gen. lejt. Nikołaja Iwanowicza Gusiewa) osiągnęły wybrzeże Zalewu Wiślanego (Frisches Haff) w rejonie Tolkmicka i uchwyciły przyczółek na lewym brzegu Nogatu w rejonie Malborka zamykając od północy okrążenie Torunia. Dotarcie sił 2. FB nad Zalew Wiślany oznaczało odcięcie Grupy Armii "Środek" od sił niemieckich znajdujących się na zachód od Wisły. Utrata przez Niemców Elbląga (10 II) i zalanie przez nich Żuław (połowa marca 1945) spowodowało, że jedyna droga ucieczki z Prus Wschodnich prowadziła przez Mierzeję Wiślaną.


Żołnierze Armii Czerwonej na Mierzei Wiślanej, 9 maja 1945 roku.
Widoczny tor polowej kolejki wąskotorowej.
(Źródło:http://fotosoyuz.ru/ru/catalog/picture)

Budowę polowej linii kolejki wąskotorowej (750 mm) na Mierzei Wiślanej rozpoczęli saperzy Wehrmachtu w końcu stycznia 1945 roku. Budowa postępowała bardzo szybko, gdyż planowano ją ukończyć do 20 kwietnia. Czyżby na urodziny Hitlera?

      

Jak wyżej wspomniano, linia (ok. 60 km) zaczynała się w Sztutowie, najdalej wysuniętej na północny- wschód stacji cukrowniczej kolejki wąskotorowej WKAG, miała biec poprzez Kąty Rybackie (Bodenwinkel), Skowronki (Vogelsang), Wydmy (Neue Welt), Sosnowo (Schottland), Przebrno (Pröbbernau) (przez: Schmirgel, Schellmühl-Młyniska, Langhaken) do Krynicy Morskiej (Kahlberg-Liep), następnie przez Schmergrube (nie istnieje), Ptaszkowo (Vöglers - ob. zachodnia część Nowej Karczmy), Nową Karczmę (Neukrug), do Alte Schulenbucht i Narmeln/Polsk (dziś Federacja Rosyjska), stamtąd poprzez Grenzhaus, Strauchbucht, Danzigerhaken, Kobbelbude, Großbruch do Alttief i być może (przez:  Möwenhaken, Kaddighaken, Lehmberghaken i Rappenhaken) do Neutief, osady leżącej na lewym brzegu Cieśniny Pilawskiej. W rejonie Alttief - Neutief znajdowały się jednostki niemieckie, lotnisko wojskowe oraz kwatera gauleitera i ostatniego nadprezydenta Prus Wschodnich Ericha Kocha.



      Źródło: Forum "Świat kolejek wąskotorowych", zdjęcie użytkownika Jacek 83218
(http://750mm.pl/index.php?topic=1859.40)

Zatem od Sztutowa tor biegł przez las (ok.5 km) na wschód w kierunku Kątów Rybackich, skąd skręcał na północ do wybrzeża Zatoki Gdańskiej. Dalej linia biegła na wschód równolegle – skręcając miejscami w stronę lądu - grzbietem nadmorskich wydm przez: Skowronki, Przebrno do Krynicy Morskiej (ok. 22 km od Sztutowa) i dalej do Nowej Karczmy. W rejonie Narmeln linia zbliżała się bardziej do Zalewu Wiślanego i biegła dalej wzdłuż drogi prowadzącej do Neutief. Prawdopodobnie zdołano ukończyć odcinek do Kaddighaken (ok.50 km od Sztutowa), chociaż niewykluczone, że zbudowano tor do samego Neutief, lecz został on zniszczony podczas ofensywy wojsk 3. FB.

      
Kolej wąskotorowa jest znacznie tańsza w budowie i eksploatacji niż kolej normalnotorowa. Do jej budowy wykorzystano materiały z rozebranych linii cukrowniczych i bocznic gospodarczych w rejonie Żuław. Rozmontowano odcinki w okolicach Nowego Stawu, Żuławki Północne-Jeziernik, Giemlice-Cedry Wielkie-Koszwały oraz odcinek Stegna-Rybina. Gotowe przęsła toru przewożono wagonami - platformami do Sztutowa.
[...] Tymczasem organizacja Todta na Mierzei Wiślanej wybudowała szereg poprzecznych rowów przeciwczołgowych przez które dla powstającej linii kolejowej trzeba było przerzucić 4 stalowe mosty i 3 betonowe przepusty. Saperzy kolejowi w szybkim tempie wyrównywali powierzchnię tzw. wydm średnich na których układano gotowe przęsła z rozebranych odcinków.

(R. Witkowski, op. cit., s.49)

Lokomotywa spalinowa HF 200 D (Heeresfeldbahn).     


Przy budowie wspomnianych wyżej rowów przeciwczołgowych, obok przymusowych robotników organizacji Todta [zob. temat], mogli pracować również więźniowie [przypuszczenie autora] obozu KL Stutthof, gdyż 23 kwietnia 1945 roku przebywało w nim jeszcze 4508 więźniów. Podczas budowy oraz kilkunastodniowej obsługi linii Wehrmacht używał trzech czteroosiowych lokomotyw spalinowych typu HF 200 D *[3] z silnikiem wysokoprężnym o mocy 200 KM. W ostatnich dniach wojny zostały one porzucone przez Niemców na bocznicach przy trasie Stegna - Mikoszewo.

W dniu 17 kwietnia 1945 roku oddziały 3. FB przełamały obronę niemiecką na północnym-wschodzie Mierzei Wiślanej zajmując miasto Rybaki (Fischhausen , obecnie Приморск), w dniu 25 kwietnia, współdziałając z marynarką wojenną, zdobyły twierdzę i port Pilawę (Pillau, obecnie Балтийск). Resztki niemieckiej 4 Armii wycofały się na lewy brzeg Cieśniny Pilawskiej broniąc się na Mierzei Wiślanej aż do 9 maja 1945 roku. W dniu 28 kwietnia z Krynicy Morskiej wyjechał kolejką wąskotorową ostatni transport rannych. W dniu 1 maja Niemcy utracili Narmeln, 3 maja Krynicę Morską, 5 maja Przebrno, 7 maja Skowronki i Kąty Rybackie, 9 maja wkroczyli do Sztutowa.


*[3]HF - lokomotywa wojskowych kolei polowych (Heeresfeldbahn). Projekt został opracowany w latach 1939/40 na potrzeby Wehrmachtu. W czterech niemieckich fabrykach zamówiono po 10 lokomotyw tego typu. Ostatecznie w 1942 roku wyprodukowano co najmniej 35 sztuk (firma Windhoff zdołała zbudować jedynie 4 sztuki, produkcję kolejnej zlecono Schwarzkopffowi). Dodatkowo Deutz wyprodukował 5 lokomotyw w wersji HK 200 D 6,26 wyposażonych w inny silnik. Pierwotnie typ HF 200 D miał się stać podstawową lokomotywą niemieckich kompanii kolejowych (Feldbahnkompanien), jednak ostatecznie rolę tę przejęła lżejsza i słabsza HF 130 C. Po zakończeniu wojny w Polsce znalazło się kilka sztuk tych lokomotyw. (Źródło: http://enkol.pl/HF_200_D)

">>Wąskotorówką<< do Łysicy"

iemal przez 3 lata od zakończenia wojny nikt nie zajmował się poniemiecką kolejką polową...  może za wyjątkiem żołnierzy Armii Czerwonej, którzy stacjonowali w Skowronkach i Łysej Górze (od 1951 -Łysica, od 1958 - Krynica Morska). To oni "zaopiekowali" się odcinkiem toru (ok. 13 km) biegnącego przez Nową Karczmę do granicy z ZSRR [zob. temat], całkowicie go zdemontowali i wywieźli w siną dal - wraz z innymi przywłaszczonymi dobrami - przy absolutnej bierności władz polskich.

     
Po odejściu żołnierzy radzieckich w 1948 roku na Mierzei Wiślanej usadowiło się Wojsko Polskie, a ściślej mówiąc Marynarka Wojenna (dalej: MW) oraz Wojska Ochrony Pogranicza (w styczniu 1949 roku przeniesiono z Elbląga do Sztutowa 10 batalion OP). Ponieważ do bazy w Krynicy Morskiej nie prowadziła żadna droga utwardzona (wprawdzie była droga żwirowa, stary szlak pocztowy, ale podczas wojny została w wielu miejscach zniszczona i nie nadawała się do jazdy dla ciężkich pojazdów samochodowych), dowództwo MW wystąpiło do PKP o uruchomienie kolejki wąskotorowej na trasie Sztutowo-Krynica Morska. Wiosną 1949 roku przystąpiono do naprawy toru uszkodzonego podczas wojny i przez warunki atmosferyczne oraz do odbudowy trzech zniszczonych wiaduktów nad rowami przeciwczołgowymi. Niebawem do Sztutowa zaczęły przybywać pojedyncze wagony towarowe z ładunkiem dla MW.  Ze względu na brak lokomotyw spalinowych – w związku z ochroną lasów nadmorskich na Mierzei Wiślanej obowiązywał zakaz wjazdu parowozów – dalszy transport odbywał się trakcją konną.       


      
Trzy lokomotywy spalinowe (wspominane wyżej HF 200 D), które obsługiwały w marcu i kwietniu 1945 roku linię polową na Mierzei Wiślanej, po zakończeniu wojny zostały znalezione na bocznicach trasy Sztutowo-Mikoszewo. Ponieważ linia do Krynicy Morskiej była wówczas nieczynna zabrano je do naprawy w warsztatach Kujawskich KD w Krośniewicach koło Kutna. Później trafiły do Warszawy, gdzie po przebudowie na tor 800 mm służyły na odcinku Warszawa Targowa – Targówek. Wkrótce jednak wszystkie uległy awariom i zostały przewiezione do warsztatów w Karczewie, gdzie jednak nie zdołano ich naprawić. W 1951 roku ponownie trafiły do warsztatów w Krośniewicach, ale w skutek braku części zamiennych i tu nie udało się ich uruchomić. W latach 1955 - 1958 wszystkie trzy lokomotywki zostały złomowane.

     
W 1950 roku trafiły do Sztutowa pochodzące z kolei jabłonowskiej (karczewskiej) dwie trzyosiowe lokomotywki spalinowe (przebudowane z toru 800 mm na 750 mm), oznaczone jako L20 oraz L21. Lokomotywki miały obsługiwać odcinek Sztutowo-Krynica Morska. Ulegały jednak ciągłym awariom i częściej używano trakcji konnej.
     
Na trasie kolejki znajdowały się dosyć spore wzniesienia przerastające niekiedy możliwości koni. W 1950 roku MW uruchomiła w Krynicy Morskiej halę konserwacji i napraw akumulatorów dla okrętów wojennych. Kolejka wąskotorowa, tym bardziej z trakcją konną, stała się dla MW mało przydatna, ponieważ trzeba było transportować dużych rozmiarów baterie akumulatorów z baz i do baz MW w Gdyni oraz na Helu. Wkrótce też z inicjatywy MW zbudowano drogę asfaltową z Krynicy Morskiej do Sztutowa. Umożliwiło to stacjonującym tutaj jednostkom wojskowym transport samochodowy, a kolejka stała się bezużyteczna.
     
Do Krynicy Morskiej, o której mówiło się wówczs, że "leży na końcu świata", stopniowo zaczęli przybywać nowi osadnicy. Według danych archiwalnych do dnia 1 kwietnia 1948 roku w Krynicy Morskiej osiadło 66 rodzin (235 osób), a 3 dawnych właścicieli gospodarstw zostało zweryfikowanych [APE z/s w Malborku SPE w Elblągu, nr 25, poz.580.]. Miejscowość administracyjnie podlegała pod Gminną Radę Narodową w Tolkmicku i miała status osady rybackiej (status osiedla Łysica uzyskała w 1958 roku, miała wówczas 684 stałych mieszkańców i zmieniła nazwę na Krynica Morska). Zanim zbudowano drogę asfaltową, mieszkańcy w ważnych sprawach musieli płynąć do Tolkmicka łodziami (od 1949 roku uruchomiono regularne rejsy statkiem) przez Zalew Wiślany, a zimą (7 km) pieszo lub saniami po lodzie.
     
Kiedy MW zastanawiała się nad likwidacją kolejki wąskotorowej, cywilne władze prawdopodobnie podjęły myśl uruchomienia na trasie Krynica Morska - Sztutowo pociągów turystycznych. Mimo walorów widokowych linii, o szeroko pojętej turystyce w Krynicy Morskiej wówczas jeszcze nie mogło być mowy, gdyż zniszczona przez wojnę miejscowość nawet nie przypominała dawnego kurortu. Poza tym, aby uruchomić regularne pociągi pasażerskie PKP musiałyby uzyskać zgodę władz wojskowych, co było nierealne ze względu na znajdujące się tutaj - objęte tajemnicą - bazy wojskowe. Niekontrolowany napływ osób cywilnych mógł zagrozić ich bezpieczeństwu [sarkazm]. Jeszcze do lat 70. przybywający na Mierzeję Wiślaną musieli uzyskać przepustkę na pobyt. Mieszkańcy posiadali stałe przepustki wystawiane na rok.
     
Ostatecznie we wrześniu 1953 roku PKP przystąpiły, na polecenie dowództwa MW, do demontażu linii. Z niewiadomych przyczyn [przeoczenie?] odcinek 3,5 km znajdujący się w lesie pomiędzy Krynicą Morską a Nową Karczmą został rozebrany dopiero w 1965 roku. W 1967 roku do Lisewa - na złomowanie - odwieziono na platformie parowóz WKAG oznaczony numerem 5 (Tyl-1085), który od 1950 roku ogrzewał halę napraw akumulatorów MW w Krynicy Morskiej.


     



Źródło:
R.Witkowski, Koleje wąskotorowe na Żuławach, Poznań: BWH Kolpress, 2009, s.49, 82-83.
APE z/s w Malborku SPE w Elblągu, nr 25, poz.580.
ptmkz.pl [dostęp: 18.01.2015]
750mm.pl [dostęp: 18.01.2015]
forum.dawnygdansk.pl [dostęp: 18.01.2015]
fotosoyuz.ru [dostęp: 18.01.2015]
enkol.pl [dostęp: 18.01.2015]

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego