Armia Czerwona na terenie powiatu i miasta Elbląg w latach 1945-1947 - Historia Wysoczyzny Elbląskiej

Przejdź do treści
TEMATY RÓŻNE



    







  

dniach 26 i 27 lipca 1944 roku w Moskwie, przewodniczący Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego (dalej: PKWN), kierownik resortu spraw zagranicznych Edward Osóbka-Morawski i ludowy komisarz spraw zagranicznych ZSRR Wiaczesław Mołotow podpisali dwa porozumienia: o polsko-radzieckiej granicy państwowej [zob. temat] oraz o tworzeniu polskich terenowych organów administracyjnych [zob. temat] na tzw. Ziemiach Odzyskanych, które miały przypaść Polsce w charakterze rekompensaty za przekazane Związkowi Socjalistycznych Republik Radzieckich tereny wschodnie. Na mocy porozumienia PKWN miał objąć bezpośredni zarząd nad tymi obszarami dopiero wtedy, gdy właściwa im część terytorium przestawała być strefą bezpośrednich operacji wojennych. Kluczowe znaczenie miał artykuł pierwszy tegoż porozumienia, który stwierdzał: "W strefie działań wojennych na terytorium Polski po wkroczeniu wojsk radzieckich władza najwyższa i odpowiedzialność we wszystkich sprawach dotyczących prowadzenia wojny, w okresie czasu niezbędnego dla przeprowadzenia operacji wojennych, koncentrują się w ręku wodza naczelnego wojsk radzieckich".

    

W porozumieniu nie została określona definicja strefy operacji wojennych, ani też kto i na jakiej podstawie określałby czy dany obszar należy zaliczyć do tej strefy.     

   
Warunki stacjonowania Armii Czerwonej w Polsce,  określały zawarte w latach 1944-1946 układy polsko-radzieckie. Sygnatariuszami tych układów były: marionetkowy Rząd Tymczasowy RP (31 grudnia 1944 przekształcony z PKWN) i Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej (TRJN), jako jego kontynuator od 28 czerwca 1945 roku – oba pod kierownictwem ww. Edwarda Osóbki-Morawskiego - oraz przedstawiciele ZSRR.

       

Zapisy zawartych układów realizowały przede wszystkim radzieckie komendantury wojenne *[1], które były najczęściej pierwszą władzą na zdobytym obszarze, do których należało m.in. ustanowienie i ochrona porządku na tyłach Armii Czerwonej, ale też służby specjalne – NKWD (НКВД- Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych ZSRR), GRU (ГРУ - Główny Zarząd Wywiadowczy / Rozpoznawczy), formacja działająca w strukturze kontrwywiadu wojskowego tzw. "СМЕРШ ", oraz specjalne oddziały wojskowe  Armii Czerwonej zabezpieczające dobra zdobyczne (tzw. oddziały „trofiejne”).

     

Komendantury wojenne Armii Czerwonej w województwie gdańskim (powiat miejski / grodzki i powiat ziemski Elbląg do 1975 r. należały do tegoż województwa) powstawały od lutego (w Elblągu) lub marca 1945 roku, czyli od momentu zajęcia danego powiatu lub miasta. Funkcjonowały one do lipca 1945 roku, zatem do formalnego rozwiązania ich przez Naczelne Dowództwo Armii Czerwonej. Struktura tych komendantur odpowiadała dawnemu polskiemu i niemieckiemu podziałowi administracyjnemu. W województwie gdańskim działały komendantury na szczeblu okręgowym w Gdańsku, w miastach wydzielonych: w Elblągu, Gdańsku i Gdyni, na szczeblu powiatowym i gminnym, np. w Pruszczu Gdańskim, Pelplinie i Gniewie.
  
Komendantury wojenne Armii Czerwonej zobowiązane były przede wszystkim do utrzymywania bezpieczeństwa dróg komunikacyjnych, linii łączności, do zwalczania aktów dywersji, sabotażu (np. grup "Wehrwolfu") i szpiegostwa, troski o wyżywienie przechodzących wojsk radzieckich, oraz organizowanie dlań zaopatrzenia i środków transportu. Po przybyciu polskich Grup Operacyjnych pomagały one organizować władze administracyjne. Przy ich pomocy organizowano również polskie organy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (UBP) i Milicji Obywatelskiej (MO). Komendantury czynnie wspierały działania NKWD i UBP skierowane przeciwko polskim organizacjom niepodległościowym.



 Parada 137 Dywizji Piechoty 42 Korpusu Strzelców. Elbląg, 9 maja 1945 roku. Dowódca płk Serebrov Michaił Pawłowicz.      


Radziecka Komendantura Wojenna w Elblągu działała już od zajęcia miasta, czyli od początku lutego 1945 roku. Komendantem wojennym w Elblągu został  ppłk Jurij A. Nowikow. Jego zastępcą do spraw politycznych był ppłk Brezgin, a zastępcą do spraw gospodarczych mjr Małaszenko. Wspomagali ich: ppłk Miewiediew, ppłk Wostrokantow, mjr Mostow, kpt. Troszkin, ppor. J. Pietrow i ppor. S. Szczerbina. Przedstawicielami komendantury w powiecie byli: mjr Iwan Leński, por. Gleb Łukanczenko i ppor. Ignatow.

    
Zanim jeszcze wyparto Niemców z okolicznych terenów, do Elbląga przybyli wysokiej rangi specjaliści do spraw gospodarczych z upoważnieniem Państwowego Komitetu Obrony (GOKO) ZSRR, w osobach: gen. G. Iwanowski, mjr Jelisiejew oraz płk Jakowlew. Specjaliści ci mieli zabezpieczyć pozostawione w mieście poniemieckie mienie. Od zakończenia wojny do czasu opuszczenia Elbląga w 1946 roku, radziecki garnizon wojskowy miasta stanowiły jednostki 137. Dywizji Strzeleckiej z 48. Armii Ogólnowojskowej.
     
Zabezpieczanie zastanego mienia przez radzieckich specjalistów fatalnie odbiło się na życiu gospodarczym Elbląga i powiatu [zob. temat]. Oddziały „trofiejne”, które działały zgodnie z porozumieniami polsko-radzieckimi z dnia 26 marca i 10 maja 1945 roku, zdemontowały i wywiozły - oficjalnie i nieoficjalnie - niemal wszystkie maszyny i urządzenia z zakładów przemysłowych Elbląga i powiatu.  
  
W dniu 14 września 1945 roku, zawarto umowę polsko-radziecką dotyczącą przekazania przez władze wojskowe Armii Czerwonej obiektów przemysłowych na ziemiach "nowych" administracji polskiej. Na podstawie tej umowy oficjalnie zakazano dalszego wywozu mienia gospodarczego z ziem przyłączonych do Polski. W praktyce demontaż trwał nadal i kończył się dopiero po wycofaniu jednostek Armii Czerwonej z tych zakładów. Dowódcy radzieccy często przeciągali termin przekazania tych obiektów administracji polskiej.
    
Na podstawie innej umowy polsko-radzieckiej z dnia 29 października 1945 roku, ekipy radzieckie pomogły rozminować oraz podnieść zatopione statki i okręty na rzece Elbląg i na Zalewie Wiślanym. Niestety, zarówno to porozumienie, jak i późniejsze: z dnia 18 grudnia 1945 i 20 września 1946 roku, umożliwiły stronie radzieckiej zabór najlepszych jednostek pływających. Zabrano również kilka pontonów i doków pływających, pogłębiarek, pław i kafarów portowych.
    
Zanim jednostki radzieckie ewakuowały się do Królewca w 1946 roku,  stacjonowały - poza Elblągiem - we wsiach Wysoczyzny Elbląskiej (Żuławy były jeszcze zalane wodą) i nad Zalewem Wiślanym, co utrudniało w tych rejonach osadnictwo polskie – szczególnie na Mierzei Wiślanej. Jednostki te zajęły wiele majątków (Kadyny, Chojnowo, Bielany Wielkie i Małe, Drewnik, Dębołęka, Janów) i gospodarstw rolnych, gdzie trwała ich eksploatacja oraz demontaż i wywóz urządzeń, sprzętu rolniczego oraz wyposażenia mieszkań. Do drugiej połowy 1945 roku we wsi Łęcze (Lenzen) stacjonował sztab 48 Armii 2 Frontu Białoruskiego z jej dowódcą gen. Strelcowem.

*[1]W dniu 29 lipca 1944 Państwowy Komitet Obrony ZSRR (GOKO)  przyjął postanowienie o utworzeniu na terytorium Polski radzieckich (wojskowych) komendantur wojennych. W celu utrzymania należytego porządku w strefie działań wojennych na wyzwolonych terenach Polski w każdym mieście powiatowym i gminnym ośrodku administracyjnym, w większych miejscowościach (nie będących administracyjnym ośrodkiem powiatu czy gminy) oraz na większych i węzłowych stacjach kolejowych i szlakach wodnych, "natychmiast po ich wyzwoleniu należy wyznaczyć komendanta wojskowego".

ddawanie obiektów rolnych w powiatach dawnych przeprowadzano od lipca do października 1945 roku, dopiero po zbiorach zbóż. Były też majątki, które przekazano administracji polskiej dopiero w 1946 roku. Umowa z dnia 8 października 1945 roku określała szczegółowo liczbę majątków przyznanych jednostkom Armii Czerwonej na obszarze województwa gdańskiego w tymczasowe użytkowanie, było to 114 majątków o łącznej powierzchni 28 300 ha. Duże straty powstały również w rybołówstwie i leśnictwie województwa. Oddziały radzieckie bez ograniczeń wycinały drzewo i polowały na zwierzynę leśną.       



   Jeszcze w 1946 roku, w sprawozdaniach sytuacyjnych z gmin do Starostwa Powiatowego w Elblągu odnotowano - nader często - napady rabunkowe żołnierzy Armii Czerwonej na osadników polskich.

 


       


       

Jeszcze przed zdobyciem Gdańska (30 marca 1945), na terenie przyszłego województwa zorganizowano specjalne Grupy Operacyjne NKWD, których zadaniem było zapewnienie bezpieczeństwa wojskom radzieckim w zajętych miastach i organizacja batalionów pracy złożonych z ludności niemieckiej i autochtonicznej, np. mazurskiej czy kaszubskiej.

Historyk Andrzej Leon Sowa pisał w "Historia polityczna Polski 1944-1991":

[…] W okresie od lipca do grudnia 1944 r. znajdowało się tam [pomiędzy Bugiem a Wisłą - przyp. W.K.] ok. 2,5 mln żołnierzy radzieckich z 1. i 2. Frontu Białoruskiego oraz 1. Frontu Ukraińskiego. Początkowo ludność polska witała wojska sowieckie z radością, jako wyzwolicieli spod terroru niemieckiego. Później, z powodu rabunków, napadów i gwałtów dokonywanych przez żołnierzy, nastroje te ulegały pogorszeniu. Należy jednak podkreślić, że przestępstwa takie były ścigane przez radzieckie organa bezpieczeństwa i wynikały z sytuacji obiektywnej, a nie były wyrazem zamierzonej polityki, inaczej niż po wkroczeniu Armii Czerwonej na tereny niemieckie, gdzie zbrodnie na ludności cywilnej były inspirowane przez jej dowództwo, co doprowadziło do demoralizacji znacznej części żołnierzy. Dlatego też powrót jednostek Armii Czerwonej, głównie transportami kolejowymi poprzez Polskę do ZSRR, od późnej wiosny do jesieni 1945 r., zapisał się niespotykaną wcześniej falą rabunków, morderstw i gwałtów na kobietach, której ani władze sowieckie, ani polskie nie były w stanie opanować. Zdarzało się, że sprzeciwiające się rekwizycjom wioski pacyfikowano.
(A.L. Sowa, op. cit.)


Również polskie władze administracyjne traktowały ludność autochtoniczną bardzo nieufnie. Świadczy o tym akcja rehabilitacji i weryfikacji, przeprowadzona w latach 1945-1948.

       

O czujności organów NKWD może świadczyć wydarzenie z 9 lutego 1945 roku, kiedy w Elblągu został aresztowany przez te organa kapitan artylerii Armii Czerwonej Aleksander Sołżenicyn. Powodem aresztowania posiadacza Orderu Czerwonej Gwiazdy był jego list do przyjaciela, w którym krytykował towarzysza Stalina i metody prowadzenia wojny przez Związek Radziecki, za co został skazany na 8 lat wychowawczego obozu pracy. Dzięki temu [sarkazm] mogło powstać trzytomowe dzieło Sołżenicyna pt. "Archipelag Gułag".

Źródło:
G.Baziur, Armia Czerwona na Pomorzu Gdańskim 1945–1947, Warszawa 2003.

A.L.Sowa, Historia polityczna Polski 1944-1991, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2011, EPUB; ISBN: 978-83-08-04769-9

www.sciesielski.republika.pl [dostęp: 18.10.2013]
APE z/s w Malborku, SPE w Elblągu, Nr 25/ 585, 10/ s.14, s.23, 25/s.49, 37/s.73.
APE z/s w Malborku, SPE w Elblągu Nr 25/108, s.28.

Wróć do spisu treści