Franz Komnick - Historia Wysoczyzny Elbląskiej

Przejdź do treści
OSOBY ZWIĄZANE Z ELBLĄGIEM I WYSOCZYZNĄ

Karl Franz Komnick (*27.02.1857 r. w Trapiszewie, 01.12.1938 r. w Elblągu).
Ojciec elbląskiego przemysłu samochodowego. Syn kowala z Tropiszewa (Trappenfelde) k. Malborka Friedricha Wilhelma Komnick'a, specjalizującego się nie tylko w wytwórstwie podków, ale także broni białej. Matka Komnicka Renate Henriette z d. Kutzner również wywodziła się z rodziny rzemieślników, jej ojcem był mistrz stolarski Georg Friedrich Kutzner z Lichnówek (Klein Lichtenau). Po ukończeniu szkoły powszechnej i terminowaniu w kuźni ojca udał się na 9-letnią wędrówkę po niemieckich miastach przemysłowych (pracował m.in. w Lokomotivfabrik Borsig i Aktiengesellschaft HF Eckert w Berlinie, Lokomotivfabrik Hohenzollern w Dusseldorfie i Maschinenbaugesellschaft koło Hanoweru), by zapoznać się z nowymi technologiami i udoskonalić warsztat, co było starym czeladniczym zwyczajem. Jednocześnie studiował na wieczorowych kursach budowę maszyn. W 1883 roku Komnick wyzwolił się na mistrza kowalstwa. Powrócił wówczas w rodzinne strony. W wieku 27 lat założył swój pierwszy własny zakład w Nowym Stawie (Neuteich), a nieco później w sąsiednim Lubieszewie (Ladekopp), produkując głównie pompy wodne, nieodzowne na depresyjnych Żuławach (narażonych na częste wylewy Wisły i Nogatu), a także metalowe pługi rolnicze. W Lubieszewie Komnick poślubił 13 maja 1884 roku swoja kuzynkę Emmę Pohlmann (*1863,1945), której ojciec także był kowalem. Miał z nią dziewięcioro dzieci: Bruno, Erich, Otto, Elise, Charlotte, Hans i trzy córki, z których jedna z zmarła w okresie niemowlęcym.

Powódź w 1888 roku, która opanowała niemal całe Żuławy Wiślane, dała Komnickowi okazję do zademonstrowania swoich umiejętności.  Zaprojektował on wówczas  stosunkowo prostą konstrukcyjnie i jednocześnie bardzo wydajną pompę  odśrodkową do wypompowywania wody z zatopionych obszarów. Na zlecenie rządowe uruchomił 12 takich pomp w różnych częściach zalanego obszaru.

Ponieważ dalsza rozbudowa zakładu w Lubieszewie okazała się niemożliwa, Komnick przeniósł się do Lwówka (Neustadt) koło Poznania, gdzie wraz ze wspólnikiem założył w latach 1890-1891 zakład produkujący maszyny rolnicze i kotły parowe. Później powiększył go o odlewnię żelaza. Rozszerzono produkcję o rolnicze maszyny parowe (młocarnie parowe i duże agregaty parowe (100KM) do orki). Mała fabryka zatrudniała 150 osób. Jednak i tu nie mógł dostatecznie rozwinąć skrzydeł na polu produkcji i handlu. W 1897 roku Komnick powrócił do Prus Wschodnich, by objąć kierownictwo prestiżowej fabryki pługów rolniczych Rudolfa Wermke Ostdeutsche Maschinenfabrik v. R. Wermcke Heiligenbeil AG z 250 pracownikami. Jednak już w roku następnym, po nieporozumieniach z radą nadzorczą, zrezygnował z kierownictwa i kupił podupadającą fabrykę maszyn rolniczych Hotop’a (Hotopsche Maschinenfabrik) w Elblągu, którą przemianował na „Fabryka Maszyn F. Komnick, dawniej Hotop(Maschinenfabrik F. Komnick, vormals Hotop). Z dawnej fabryki Komnick przejął czterdziestu robotników. Zakład rozwijał się, a liczba pracowników szybko wzrastała – w roku 1900 było ich 200, a w roku 1912 – 1600. Firma produkowała m. in. śrutowniki, szydełkarki i młockarnie. Wkrótce zakłady Komnicka powiększyły się o odlewnię żelaza, fabrykę produkującą kotły parowe (Eisengießerei und Dampfkesselfabrik),  fabrykę lokomotyw parowych i płużnych (Dampfpflug-Lokomobile), (1906) o fabrykę automobilową (Automobilfabrik) oraz fabrykę cegieł wapienno-piaskowych (w latach 1898-1899 zbudowł pierwszą fabrykę cegieł wapienno-piaskowcowych w Królewcu) i żużlowych. Budował też kompletne linie produkcyjne cegieł wapienno-piaskowych, które sprzedawał na całym świecie. Zamiarem Komnicka była pierwotnie produkcja luksusowych aut, szybko jednak okazało się, że mimo wysokiej sprzedaży w Elblągu, Gdańsku i Królewcu, nie ma na nie wystarczającego popytu, rozszerzono więc profil produkcyjny i zaczęto produkować ciężarówki, autobusy, wozy dla straży pożarnej, zamiatarki ulic etc. Produkcja obejmowała też samochody wyścigowe. Znanymi kierowcami rajdowymi byli dwaj synowie Komnicka Bruno i Otto. Młodszego syna Otto zwano „Czerwonym Diabłem” (Roter Teufel), po tym jak wiechał czerwonym autem ojca po schodach do środka kawiarni w Vogelsang (dzisiejsza Bażantarnia).
      
Produkowane przez Komnicka auta były do 1915 roku jedynymi w Niemczech samochodami, w których chłodnica była usytuowana za silnikiem (podobnie jak w francuskim Renault). Jego auta zdobyły sobie duże uznanie i rzesze zwolenników, o czym świadczą przyznawane im na międzynarodowych konkursach nagrody. Duża część produkcji kierowana była na eksport, głównie do Europy Pd. i Wsch. Aby obniżyć koszty celne oraz koszty transportu do Rosji, Komnick zatrudnił 300 pracowników w fabryce kotłów w Jekaterynosławiu.

Firmie pomogły lata pierwszej wojny światowej i zamówienia Reichswehry na różnego rodzaju sprzęt wojskowy. Liczba pracowników wzrosła wówczas do 3600 osób. W latach 1914-1918 zakładach Komnicka pracowało około 800 francuskich, belgijskich i rosyjskich jeńców wojennych. Po zakończeniu wojny Niemcy dotknął kryzys gospodarczy , z tego powodu w 1922 roku przedsiębiorstwa samochodowe Komnicka przekształcone zostały w spółkę akcyjną, co jednak nie zapobiegło ostatecznemu upadkowi firmy. Komnick przez długie lata inwestował swoje zyski w firmie i nie posiadał żadnych rezerw finansowych. Przedsiębiorca liczył na przełomie 1929/30 roku na wsparcie ze strony państwa i kredyt 667 tys. marek z Pruskiego Banku Państwowego. Z niewyjaśnionych jednak do końca względów kredyt ten został wstrzymany, co przypieczętowało upadek firmy. W dniu 2 kwietnia 1930 roku złożono wniosek o upadłość firmy. Sędziwy już wówczas Komnick nie poddał się jednak, udało mu się uratować część majątku prywatnego oraz firmy i założyć wraz z synami (1931) rodzinną firmę „F. Komnick i synowie” (F. Komnick & Söhne GmbH.), w której naprawiano samochody ciężarowe i maszyny rolnicze, a także uruchomiono produkcję maszyn parowych, silników Diesla, młocarni, autobusów itp. Szczególnie  trudne było zaopatrzenie w części zamienne, gdyż fabryka samochodów w marcu 1931 roku została już zakupiona ze wszystkimi akcesoriami przez fabrykę ciężarówek Büssing-NAG Vereinigte Nutzkraftwagen AG. W 1934 roku firma musiała opuścić teren dawnego lotniska wojskowego, które kupiła po I wojnie światowej.  Na szczęście mogła powrócić na teren starej fabryki maszyn wykupionej od miasta. Kolejny rozkwit firma przeżyła po Machtübernahme, czyli po przejęciu władzy przez Hitlera, oraz w czasie II wojny światowej. Wiązało się to ze zbrojeniowymi zamówieniami rządowymi i podjętą współpracą z zakładami Krupp’a. Franz Komnick nie dożył jednak lat wojennych, zmarł 1 grudnia 1938 roku, miał wówczas 81 lat. W jego pogrzebie, rankiem 4 grudnia, uczestniczyła ogromna rzesza elblążan. Nagrobek Komnick’a zachował się do naszych czasów, znajduje się w lapidarium na ulicy Sadowej (dawny cmentarz Trzech Króli). Jego żona Emma zmarła 16 stycznia 1945 roku. W dniu 23 stycznia 1945 roku firma Komnick-Werke w Elblągu przestała działać. Ostatnim dyrektorem i głównym udziałowcem firmy był najmłodszy syn Franza Komnicka inżynier Hans Komnick (*30.05.1901,†02.12.1972).
      
O uznaniu jakim cieszył się przedsiębiorąca świadczy m. in. fakt przyznania mu w 1923 roku, z okazji 25-lecia Maschinenfabrik i zasług dla rozwoju przemysłu, tytułu doktora honorowego przez Wyższą Szkołę Techniczną w Gdańsku. Z  okazji jego siedemdziesiątych urodzin w 1927 roku ulica prowadząca  obok fabryki maszyn została przemianowana na Komnickstrasse (dzisiejsza ulica Fabryczna). W tym czasie, już od kilku lat, Franz Komnick był przewodniczącym Izby Przemysłowo-Handlowej w Elblągu.  Przez wiele lat był także członkiem rady miejskiej.
      
W życiu zawodowym Komnick potrafił być trudny, a to ze względu na chęć samodzielnego kontrolowania wszystkiego i pozostawiania małej swobody swym dyrektorom, co nieraz prowadziło do niesnasek. Dbał jednak o pracowników swej fabryki, mieli oni zapewnione ubezpieczenie emerytalne i chorobowe, opiekę lekarza i inne socjalne udogodnienia, które wcale nie były wtedy oczywistością. W życiu prywatnym był natomiast skromnym, spokojnym człowiekiem o niewielkich potrzebach, zdeklarowanym domatorem, miłośnikiem muzyki i ogrodnictwa.



Źródło:
Elbląski Wortal Historyczny [dostęp:12.10.2012]
http://kulturportal-west-ost.eu [dostęp:22.04.2018]

Wróć do spisu treści