Niemieckie plany osuszenia Zalewu Wiślanego i przekopu przez Mierzeję Wiślaną - Historia Wysoczyzny Elbląskiej

Przejdź do treści
Niemieckie plany osuszenia Zalewu Wiślanego i przekopu przez Mierzeję Wiślaną

bszar  Zalewu Wiślanego (Frisches Haff, Zatoka Świeża lub Zatoka Fryska) jest lagunową zatoką Morza Bałtyckiego wyodrębnioną z Zatoki Gdańskiej przez odcięcie jej Mierzeją Wiślaną. Z otwartym  morzem łączy się Zalew jedynie poprzez Cieśninę Pilawską (Bałtyjską), która okresowo zwiększa jego i tak niskie zasolenie (2,2 - 5,5 promili). Powierzchnia całego akwenu  wynosi  838 km²,  w tym do Polski należy 328 km². Całkowita długość Zalewu wynosi 90,7 km, w tym w granicach Polski 35,1 km. Jego szerokość waha się od 6,8 km (Krynica Morska – Tolkmicko) do 13 km (teren obwodu kaliningradzkiego). Jest to bardzo płytki akwen - jak na lagunę przystało - o średniej głębokości 2,7 m, w najgłębszych miejscach sięga ona do 5,2 m. Największą rzeką, która znajduje ujście do Zalewu Kaliningradzkiego (czytaj: Wiślanego) jest Pregoła (dostarcza aż 62% wód słodkich), natomiast po stronie polskiej Pasłęka, Elbląg i Nogat.  
       
Granice Zalewu Wiślanego przebiegały niegdyś zupełnie inaczej niż obecnie. Jest to wynikiem naturalnych zmian hydrograficznych zachodzących w delcie Wisły oraz celowej działalności człowieka, która zaczęła się w średniowieczu. W 1466 roku, kiedy Żuławy stały się częścią (polskich) Prus Królewskich, granice wód Zalewu przebiegały przez Sztutowo, Tujsk, Stobiec, Marzęcino, Stobno, Moczarkę i Ostrów.


      (Źródło: J. Plit, op. cit.,s.16.)

Przez ostatnie 400 lat powierzchnia Zalewu Wiślanego (głównie w południowo-zachodniej części akwenu) zmniejszyła się o około 20 tys. ha. W miejsce wypartej wody powstały depresyjne poldery nadzalewowe. Są to: poldery przylądowe - Kobyla Kępa (pow. 416 ha, przylegający do Mierzei Wiślanej, odwadniany przez Wisłę Królewiecką do Zalewu Wiślanego), Rubno Wielkie (pow. 417 ha, u podnóża Wysoczyzny Elbląskiej), poldery wyspowe - Grochowo  (pow. 3421 ha, przy Mierzei Wiślanej) oraz Nowotki (pow. 1044 ha) i Nowakowo (pow. 2411 ha) - przedzielone Cieplicówką w delcie Nogatu.
       
Wczesnym rankiem 19 stycznia 1983 roku woda przerwała wał czołowy Zalewu Wiślanego i nastąpiło zalanie polderu Nowakowo (Wyspa Nowakowska) na ok. 3 tys. ha - było 29 wyrw na długości ok. 500 m. Do końca stycznia trwała naprawa wałów a przez kilka kolejnych lat prowadzono prace melioracyjne i podnoszono wały. Jednak 14 października 2009 roku woda znów zalała polder w Nowakowie.

  
(Źródło: J. Plit, op. cit.,s.20.)

Do powyższego zestawienia należy dodać część polderu Marzęcino (graniczący z polderem Nowotki), który przed osuszeniem w latach 1938-1942 stanowił zatoczkę (ok. 8,5 km²) Zalewu Wiślanego połączoną z nim przesmykiem o szerokości 800 m. Zatoczka powstała przez namuły naniesione z wodami ramion Nogatu oraz przez Szkarpawę. Odcięcie tamami na Wiśle Szkarpawy w 1895 roku (kiedy przekopano sztuczne ujście Wisły pod Świbnem i Zelew  Wiślany  stracił  swą dawną  rolę jako teren akumulacji wód wiślanych) i Nogatu w 1916 roku (w 1915 r. odcięto śluzami Nogat pod Białą Górą, co spowodowało zahamowanie narastania jego delty) zakończyło proces nanoszenia namułów, jeszcze zanim zatoczka została zamknięta. Regulacja dolnej Wisły doprowadziła do tego, że większość namułów (90%) osadzana zostaje na dnie Zatoki Gdańskiej i nie dobudowują już delty na Żuławach oraz nie zasypują Zalewu Wiślanego. Jednak w ciągu ostatnich 60 lat delta Nogatu przyrosła w głąb Zalewu Wiślanego od 300 do 600 metrów, zanikła też płytka zatoczka u ujścia Tugi. Jest to wynikiem bardzo intensywnej akumulacji obumarłych części organicznych powodujących podnoszenie się terenu.
       
Ogólny obszar najmłodszego polderu Marzęcino liczy około 1000 ha. W 1950 roku założono na nim trwałe użytki zielone uprawiane przez Państwowe Gospodarstwa Rolne (PGR Hałdy - 290 ha, PGR Wężownica - 180 ha, PGR Gozdawa - 530 ha, które jednak nie były użytkowane rolniczo) [A. Baranowski].


       (Źródło: A. Baranowski, op. cit.,s.118.)

W 1928 roku elbląskie władze miejskie podjęły pierwsze działania mające na celu zbadanie technicznych możliwości osuszenia Zalewu Wiślanego. Wizję polderyzacji tego akwenu przedstawił już w 1874 roku gdański architekt miejski Julius Albert Licht (*1821,†1898). Głównymi przesłankami do realizacji tego dość kosztownego przedsięwzięcia hydrotechnicznego były czynniki ekonomiczne (bezrobocie w Elblągu i głód ziemi uprawnej) oraz - w mniejszym stopniu - ochrona Żuław przed powodziami. Uważano wówczas, że fala sztormowa Zalewu Wiślanego jest nie groźnym zjawiskiem lokalnym. Jednak nastały lata kryzysu gospodarczego i nic z tego nie wyszło.
       
Projekt powrócił w 1932 roku z inicjatywy Rady Miasta Elbląga, kiedy zaplanowano z całego akwenu (838 km²) do polderyzacji i zagospodarowania rolniczego 63% jego powierzchni (542 km²). W stanie naturalnym miał być pozostawiony tylko akwen położony na północ i południowy wschód od istniejącego kanału żeglugowego między Głębią Pilawską a Królewcem. Mimo planowanego kosztu inwestycji sięgającego 45 mln marek, spodziewano się znacznych korzyści ekonomicznych dla Elbląga. Dzięki polderyzacji Zalewu miano pozyskać ponad 54 tys. żyznej ziemi uprawnej (bez terenów pod zabudowę, dróg, rowów i kanałów melioracyjnych). Szacowano wówczas, że może tam osiąść około 13 tys. rodzin osadniczych (głownie rolników), a do kasy miejskiej będzie wpływać z tego tytułu około 42 mln marek rocznie - co gwarantowało szybki zwrot kosztów inwestycji. Opracowany przez inżynierów Herberta Dromtra i Otto Jauera projekt został zawarty w (liczącej 34 strony) pracy z 1932 roku pt. Magistrat der Stadt Elbing: Denkschrift über die Trockenlegung des Frischen Haffs und den Durchstich durch die Frische Nehrung bei Kahlberg (Rada Miejska Elbląga: Memoriał w sprawie osuszenia Zalewu Wiślanego i przekopu przez Mierzeję Wiślaną w rejonie Krynicy Morskiej).


(Źródło: Opracowanie własne W.K.)

Projekt inżynierów Dromtra i Jauera przewidywał budowę dwóch kanałów żeglugowych (o głębokości 6 m). Pierwszy na przedłużeniu rzeki Elbląg przez spolderyzowany obszar do Krynicy Morskiej, w której pobliżu (w miejscu, gdzie miała się znajdować niegdyś Łysicka Głębia) zostanie przekopana Mierzeja Wiślana, jako wyjście do Zatoki Gdańskiej. Drugi kanał żeglugowy miał prowadzić, tuż przy dawnym brzegu z Wysoczyzną Elbląską, z Elbląga do Bałgi i dalej do kanału między Głębią Pilawską i Królewcem. Miały powstać rozległe poldery [zob. mapka powyżej - oznaczone żółtym kolorem] chronione systemem wałów, śluz i przepompowni, z gęstą siecią rowów oraz kanałów melioracyjnych, mostów i dużą siecią dróg dojazdowych, które miała połączyć szosa. Jednak projekt polderyzacji Zalewu i przekopu Mierzei Wiślanej napotykał na brak środków do realizacji oraz sprzeciw wielu środowisk, a po dojściu do władzy Adolfa Hitlera (w 1933 r.) został porzucony.
   
W czasie drugiej wojny światowej prowadzono na dużą skalę operację techniczną, która polegała na przegrodzeniu tamą (wałem) z wbudowaną pompownią tzw. Stobieckiego Zakątka (Stobbendofer Winkel) odgradzając go od Zalewu Wiślanego. Przeprowadzono także modernizację hydrotechniczną (podniesienie wałów) na polderach nadzalewowych wykorzystując niewolniczą pracę więźniów podobozów KL Stutthof, m.in.  Zeyer (Kępiny Wielkie) i Pröbbernau (Przebrno) [zob. temat].
       
Do projektu osuszenia Zalewu Wiślanego wrócono po drugiej wojnie światowej, kiedy jego część (328/838 km²) dostała się Polsce. Problem ten budził specjalne zainteresowanie w latach 1948-1952. Ukazało się wiele artykułów na ten temat m.in. praca zbiorowa pod kierunkiem Z. Kisielewskiego (Zagospodarowanie  Zalewu  Wiślanego  w  nawiązaniu  do  zagospodarowania   Żuław). Pretekstem do działań miała być ochrona przeciwpowodziowa Żuław Wiślanych (powódź w nocy z dnia 1/2 marca 1949 r.). Próbowano dowieść, iż nie tylko fala powodziowa w delcie Wisły może być groźna w skutkach, ale również fala sztormowa Zalewu Wiślanego. W latach 60-tych powstał plan zagospodarowania Żuław, ale nie został zrealizowany - osuszenie Zalewu Wiślanego skończyło się na projektach. Władze PRL-owskie do realizacji przedsięwzięcia – prócz wysokich nakładów finansowych - potrzebowały, bądź współpracy w tym zakresie ze Związkiem Radzieckim, bądź budowy na Zalewie tamy przedzielającej granicę (od ujścia Pasłęki do Mierzei na długości 10,2 km), co nie było możliwe bez tegoż przyzwolenia.
Jak to z przekopem było

dniu 10 listopada 2006 roku ogłoszono decyzję rządu polskiego o wykonaniu kanału żeglugowego na Mierzei Wiślanej. W dniu 7 kwietnia 2016 roku zaprezentowano po raz pierwszy wizualizacje planowanego kanału. Potwierdzono jednocześnie wybór lokalizacji - Nowy Świat pomiędzy Przebrnem a Skowronkami oraz nazwę Kanał Żeglugowy Nowy Świat.

Kanał ma mieć 1,1 km długości, do 80 metrów szerokości i 5 metrów głębokości. Przez kanał, w szlaku drogi wojewódzkiej nr 501 mają być przerzucone dwa mosty zwodzone, których zadaniem jest zapewnić samochodom nieprzerwaną możliwość przejazdu między oboma brzegami.

Na początku XIII wieku Mierzeja Wiślana nie była jeszcze w pełni ukształtowana. W wielu jej miejscach pojawiały się przesmyki, to znów znikały (m.in. pod Krynicą Morską, który został zapiaszczony ok. 1200  r.). Jednak kilkaset lat później przestały się już pojawiać. Dziś jedynym miejscem bezpośredniego styku Zalewu Wiślanego z Bałtykiem jest Cieśnina Pilawska, zwana też Rynną Bałtyjską, znajdująca się w części rosyjskiej Mierzei Wiślanej. Cieśnina istniała według zapisków kronikarskich od 1376 roku, z czasem jednak została ona zapiaszczona, ponownie rozerwana i pogłębiona sztormem w 1479 roku - od 1510 roku mogły przez nią przepływać większe statki.
       
Temat przekopu przez Mierzeję Wiślaną powstał w 1577 r. w czasie tzw. wojny króla Stefana Batorego (*1533, †1586) z Gdańskiem, który nie chciał uznać nowego elekta. Król wyznaczył Mikołaja Firleja (referendarza koronnego w latach 1576–1589) do realizacji planu budowy floty wojennej i rozpoznania możliwości przekopu przez Mierzeję Wiślaną i uczynienie z Elbląga konkurencyjnego dla Gdańska portu wojennego. Do Prus Królewskich przybył Piotr Kłoczewski (*ok. 1538, †1580), były doradca ds. morskich Zygmunta II Augusta (*1520, †1572), aby na miejscu pozyskać puszkarzy, koni, dział, a także statków potrzebnych do budowy na Wiśle mostów pontonowych. Udało  mu się zwerbować 26 jednostek, za pomocą których przerzucono most pod wsią Jankendorf (Jankowo Żuławskie). Po nieudanych próbach zajęcia Gdańska, król zdecydował o wystawieniu przy pomocy Elbląga flotylli złożonej z 10 okrętów (udało się pozyskać 6 jednostek). Nie miała to być jednak flota kaperska, lecz kapitanowie, marynarze i żołnierze mieli otrzymywać od króla żołd. Kłoczewski 29 lipca 1577 roku udał się do Elbląga w celu organizacji flotylli, którą miał dowodzić Bartłomiej Beck. Kłoczewski miał też zbadać możliwości wykonania przekopu przez Mierzeję Wiślaną w celu "przybliżenia" elbląskiego portu. Ustalił on, że najdogodniejszym miejscem do tego celu są okolice wsi Vogelsang (Skowronki).
   
Przypuszczalnie współautorem planów usprawnienia żeglugi do Elbląga był Mikołaj Firlej, który jako wychowanek Gimnazjum Elbląskiego znał dobrze obszary przyległe do miasta. Za M. Bielskim (Kronika, Sanok 1856), Marian Biskup pisze:
Natenczas tam będąc naleźliśmy takie miejsce snadne, którędy by Hab [Zalew Wiślany] do morza puścić mógł, Naryngę [Mierzeję Wiślaną] przekopawszy, a nie było tego kilka stajań więcej kopać; za czym by Elbiang miał już port lepszy, aniż ma, aniby trzeba Neryngę wyspę tak daleko objeżdżać.

Dalej M. Biskup pisze:
Skądinąd jednak wiadomo, że 31 sierpnia 1577 r., a więc wówczas, gdy organizacja flotylli w Elblągu szła pełną parą, król pisał do Kłoczewskiego o szybką informację, "czy tam można nowe przejście utworzyć. Dla wybadania czego, wedle wspólnego planu z kasztelanem wiślickim Mikołajem Firlejem ułożonego, Wierność Twoja już przed kilku dniami winien wyruszyć. Polecamy więc, abyś jak najrychlej do nas przybył z pomiarami głębokości Habu i odległości między Habem i morzem". A więc i w akcji zmierzającej do skrócenia drogi do portu elbląskiego mamy do czynienia ze wspólnym działaniem Kłoczowskiego i Firleja. Nie ulega wątpliwości, że poczynaniom tym musiał patronować także burgrabia elbląski Sprengel.  (M. Biskup, op. cit., s.90.)
      
W dniu 14 września 1577 roku Kłoczewski złożył swe czynności przy organizacji floty. W dniu 16 września pod Elblągiem pojawiła się eskadra gdańsko-duńska i ogarnęła stojące na redzie królewskie okręty - w liczbie 6 jednostek.

W dniu 12 grudnia 1577 roku zawarto pokój a 16 grudnia król Stefan Batory uroczyście wjechał do Gdańska i przyjął przysięgę wierności od jego rajców. W tej sytuacji, korzystną dla Elbląga, ale też kosztowaną inwestycję (przekop Mierzei Wiślanej) monarcha uznał za niepotrzebną.
       
Za panowania (w latach 1648–1668) Jana Kazimierza w okolicach wsi Skowronki (Vogelsang ), wg mapy wykonanej podczas wojny polsko-szwedzkiej (1654-1660) przez jakiegoś inżyniera holenderskiego, istniał przekop i chroniące go od strony Zatoki Gdańskiej dwa forty nazwane od imion króla, zachodni - Johans i wschodni - Casemieres borgh, czyli "Gród Jana Kazimierza". Przesmyk i forty miały być dziełem holenderskich inżynierów. Później w okolicy Skowronek istniał przekop o szerokości około 6 m (być może ten sam?), przez który łodzie rybackie wypływały na Bałtyk. Przekop ten zniknął około 1840 roku.
       
Oddalenie przesmyku pilawskiego od portu w Elblągu było dla miasta z wielu przyczyn niekorzystne, zwłaszcza w czasach, gdy Elbląg i Pilawę dzieliła granica. Pomysł przekopania Mierzei Wiślanej pojawiał się jeszcze kilkakrotnie. Na przykład za czasów króla polskiego (w latach 1674-1696) Jana III Sobieskiego, kiedy kasztelan chełmiński Kazimierz Rogala-Zawadzki (*1642, †1692) zaproponował w 1685 roku budowę konkurencyjnego dla Gdańska miasta i portu, jako lokalizację wskazał Półwysep Helski lub Mierzeję Wiślaną. Jednak jego plan nie uzyskał poparcia. O przekopie jest mowa w omawianym wyżej projekcie osuszenia Zalewu Wiślanego z lat 1928-1932. Pomysł przekopu powrócił w kwietniu 1946 roku, kiedy okazało się, że Związek Radziecki nie zezwoli na żeglugę przez cieśninę Pilawską. Jednak nic z tego nie wyszło. Na przestrzeni wieków o realizację tego pomysłu – z wiadomych przyczyn - zabiegał i zabiega nadal Elbląg, natomiast zawsze był to zły pomysł... dla Gdańska.

Polecam ciekawy artykuł na temat przekopu: www.ksiega-cesarska.pl

Zobacz też wizualizację  przekopu przez Mierzeję Wiślaną. Tak ma wyglądać budowa przekopu krok po kroku.
Z urobku podczas budowy przekopu i pogłębienia toru wodnego powstanie na Zalewie Wiślanym sztuczna wyspa (Pole Refulacyjne), która ma być ostoją ptaków i powiększy terytorium Polski o około 181 ha.

Źródło:
A. Baranowski, Właściwości gleb Marzęcina, najmłodszego polderu delty Wisły, [w:] Roczniki Gleboznawcze - Soil Science Annual, T. XI, Warszawa 1962, s. 117-145.
J. Plit, Naturalne i antropogeniczne przemiany krajobrazów delty Wisły, [w:] Prace Komisji Krajobrazu Kulturowego PTG, Rocznik 2010, Nr 13, Warszawa 2010, s. 16, 20 [grafika].
K. Łomniewski, Zalew Wiślany, PAN Prace Geograficzne Nr 15, PWN Warszawa 1958, s.7,18,23.
M. Biskup, Zasłużeni ludzie dawnego Elbląga - Szkice biograficzne, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1987, s.90.
F. Mamuszka, Elbląg i okolice. Informator krajoznawczy, Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1978, s.213-214.
https://pl.wikipedia.org [dostęp: 26.06.2016]
Wróć do spisu treści