Ogrodniki - Historia Wysoczyzny Elbląskiej

Przejdź do treści
MIEJSCOWOŚCI > ODLEGLEJSZE



ieś Ogrodniki (Baumgart) została założona 21 maja 1300 roku. W dokumencie wystawionym przez komtura elbląskiego (w latach 1300-1303) Konrada von Lichtenhain dla lokatora Everwina, wieś nazwana jest Bomgarten i posiada 60 włók. Każda dziesiąta włóka (czyli 6) jest zwolniona od czynszu i należy do sołtysa. Za każdą z pozostałych 54 włók ustalono czynsz w wysokości 1/2 marki (po 8 latach wolnizny), oraz 4 kury rocznie. Poza tym płacono jeszcze daninę w zbożu tzw. płużne (Pflugkorn).



      
Wieś została utworzona w bardzo osobliwej formie - zabudowa w układzie prostokąta. Każdy osadnik otrzymywał cztery działki: jedną najmniejszą, na której zobowiązany był wybudować domostwo i pomieszczenia gospodarcze. Działki mieszkalne w Ogrodnikach umieszczone były wokół centralnego szerokiego placu (tu: łąka, pastwisko, błonie). Osobliwością tej zabudowy jest fakt, że w większości wsi na Wysoczyźnie Elbląskiej zagrody znajdowały się po obu stronach drogi, tzw. ulicówka (Straßendörfer). Dalej, każdy mieszkaniec otrzymywał po trzy działki rolne, co odpowiadało prawom płodozmianu i trójpolówki. Dziedziczną funkcję sołtysa, który przewodniczył ławie wiejskiej, otrzymał  6 wolnych włók i  1/3 opłat sądowych, otrzymywał zasadźca (lokator). Sołtys był przedstawicielem suwerena, czyli komtura elbląskiego, dla którego miał obowiązek zbierania od osadników podatków.
     
Po wojnie trzynastoletniej (1466) wieś znalazła się w obrębie posiadłości miasta Elbląga. Do I rozbioru Polski (1772) zarządzałi tutaj sędziowie ziemscy. W Baumgart była karczma,  którą rozporządzali osobiście owi sędziowie, nie płacąc do miasta żadnego czynszu.
     
W dniu 13 września 1772 roku Elbląg został zajęty przez oddziały pruskie. Sołtysi elbląskich wsi zebrali się w mieszkaniu pruskiego intendenta (w latach 1770-1773) Nikolausa Bertrama von Belowa, gdzie otrzymali polecenie zawiadomienia swoich wsi o przejściu pod władzę Królestwa Prus. Tak zakończył się trwający 306 lat okres panowania polskiego na Wysoczyźnie Elbląskiej. W dniu 21 stycznia 1773 roku, tereny elbląskie, a więc i Ogrodniki, weszły oficjalnie w zarząd pruski. Mianowano nowego intendenta, którym został  radca wojenny Jan Krystian von Lindenowski (późniejszy nadburmistrz Elbląga). Przestało obowiązywać prawo lubeckie ze wszystkimi prawami specjalnymi miasta.

W 1806 roku, na wzniesieniu w pobliżu Ogrodnik, zbudowano wiatrak zbożowy, z którego płacono do kasy miejskiej 22 talary i 16 srebrnych groszy rocznie.
Na początku 1807 roku, w czasie toczącej się wojny prusko-francuskiej (1806-1807), Elbląg został zajęty przez Francuzów. Kawaleria francuska zajęła Wysoczyznę Elbląską aż do Ogrodnik. Francuzi rabowali wsie, zabierali zboże, wybijali bydło... Prusacy z pomocą Rosjan bronili się już tylko na części Pomorza. W dniu 9 lipca 1807 roku w Tylży Napoleon Bonaparte podpisał traktat pokojowy z Fryderykiem Wilhelmem III. Królestwo Prus utraciło ziemie na zachód od Łaby, Gdańsk stał się wolnym miastem, a z pruskich ziem zdobytych w II i III rozbiorze Polski utworzono Księstwo Warszawskie. Elbląg, na który nałożono odszkodowania wojenne w wysokości ponad 800 000 talarów, oraz Wysoczyzna Elbląska pozostały w Królestwie Prus.

Około 1830 roku wieś posiadała jeszcze 60 włók, z których 6 włók (sołtysa) było w dalszym ciągu wolne od od czynszu. We wsi znajdowało się wówczas 11 zagród chłopskich i domy zagrodników (Eigenkäthnerhäuser). Ogrodniki miały darmowe pastwisko w pobliskim lesie rakowskim (Rakauer Walde).
     
W 1842 roku przeprowadzono w Ogrodnikach separację gruntów, czyli podział gminny. Wcześniej cała wieś gospodarzyła na roli wspólnie. Teraz każdy chłop otrzymał własną, odmierzoną działkę.
   
  

Z dniem 1 stycznia 1874 roku wszedł w życie nowy podział terytorialny terenów ówczesnego Królestwa Prus. Zgodnie z dokonanym wtedy podziałem, od 2 maja 1874 roku, Baumgart wszedł w skład gminy okręgowej, tzw. okręgu urzędowego (Amtsbezirk) z siedzibą w Trunz (Milejewo), który składał się z kilku gmin wiejskich (tzw. Landesgemeinde) i obszarów dworskich (Gutsbezirke). Naczelnik okręgowy/wójt (voit lub vogt) był organem wykonawczym i lokalnym organem administracji gminy okręgowej, którą zwano też wójtostwem. Władzę wykonawczą w gminie wjejskiej sprawował sołtys, którego wybierało zgromadzenie gminne lub rada na 3 lata. Obszary dworskie były samodzielne, a te same obowiązki co na gminachspoczywały na właścicielu obszaru dworskiego. Wyższymi jednostkami samorządowymi od gmin okręgowych były powiaty (Landkreis Elbing w latach 1818-1945) i rejencje (Regierungsbezirk Danzig w latach 1815–1920). W dniu 1 stycznia 1874 z powiatu elbląskiego wystąpiło miasto Elbląg i stało się powiatem miejskim (Stadtkreis Elbing).
   

Ogrodniki. Dom podcieniowy około 1920 r.

W skład Amtsbezirk Trunz oprócz wymienionych wchodziły gminy wiejskie (tzw. Landesgemeinde): Königshagen (Piastowo), Maibaum (Majewo) oraz częściowo Gutsbezirke (obszary dworskie) Rakau (leśniczówka w Rakowie). W dniu 30 września 1928 roku, część obszaru Klein Stoboy (Stoboje/ Kamiennik Mały) z Amtsbezirk Pomehrendorf (Pomorska Wieś) weszła do gminy wiejskiej Trunz. W dniu 20 paźdiernika 1933 roku, część (0,1036 ha) gminy wiejskiej Baumgart weszła do okręgu urzędowego Dörbeck (Próchnik). Stan ten przetrwał bez większych zmian do 1945 roku.

Naczelnikami urzędu Amtsbezirk Trunz (rezydowali w Trunz i Baumgart) byli:
     1874:    właściciel Dorsch z Trunz - 6 lat
           ?:    ?,
     1889:    młynarz Peter Kunz z Trunz - 6 lat
           ?:    ?,
     1904 - 1921:    młynarz August Gehrmann z Baumgart,
     1930:    młynarz August Gehrmann III z Baumgart,
     1933:    młynarz Rudolf Gehrmann III z Baumgart,
     1945:    ?.
(Źródło: www.territorial.de/dawp/elbing)
     
Jeszcze za czasów polskich (przed 1772) w Baumgart była tzw. wędrowna szkoła - nauka odbywała się w wynajętych pomieszczeniach, np.zimą w izbie mieszkalnej, a latem na klepisku w stodole. W żniwa nie było nauki. Pierwszy nauczyciel nazywał się Haese. Zarówno on, jak i jego następca Kuhn, mieszkał i jadał zawsze u właściciela, gdzie aktualnie odbywały się lekcje. Opłata za pobieranie nauki wynosiła 24 srebrnych groszy od ucznia rocznie. Kiedy nauczycielem był Kuhn (późniejszy organista w  Próchniku / Dörbeck) szkolnictwo w Baumgart znacznie się rozwinęło. W 1824 roku powstał tutaj pierwszy budynek szkoły. Z czasem okazało się, że jest zbyt mały, dlatego sprzedano go w 1859 roku i zbudowano nową większą szkołę. Później musiano jeszcze rozbudować szkołę, ponieważ w 1874 roku dołączyły do niej dzieci z pobliskich Pagórek (Rehberg), a w 1884 roku z Rakowa (Rakau). W dniu 21 maja 1900 roku obchodzono w szkole 600 lecie Ogrodnik. Po II wojnie światowej dzieci z Ogrodnik uczęszczają do szkoły w pobliskim (2 km) Milejewie.

W dniu 2 czerwca 1899 roku cesarz Wilhelm II wysiadł z pociągu w Bogaczewie (Güldenboden), aby po raz pierwszy dojechać samochodem do nowo nabytego majątku w Kadynach (Cadinen). Na trasie jego przejazdu były też Ogrodniki. W latach 1906 -1908 zbudowano drogę bitą z Piastowa (Königshagen) do Ogrodnik.
        
W 1933 roku Ogrodniki zamieszkiwało 509, a w 1939 roku 487 osób.

W 1957 roku do rejestru zabytków wpisano zachowane w Ogrodnikach: dom podcieniowy (nr rej. zab.: 69/19 z 30.05.1957) oraz wiatrak (nr rej. zab.: 70/20 z 30.05.1957) - niestety oba dziś nie istnieją.




Legenda "O rycerzu w srebrnej zbroi"

Było to w czasie wielkiego powstania przeciw Krzyżakom w 1260 roku. W owym czasie miasto i zamek były oblegane przez Prusów. Mimo przeważających sił wroga, Elblążanie bronili się dzielnie. Duchowym przywódcą obleganych był biskup warmiński Anzelm, przebywający wówczas w Elblągu. Biskup Anzelm wznosił błagalne modły do Najświętszej Marii Panny - patronki Zakonu. Elblążanie szukali różnych sposobów odpędzenia od murów miasta oblegających napastników. Pewnej nocy niewielki oddział Krzyżaków wymknął się z otoczenia w taki sposób, by zwrócić uwagę Prusów. Podstęp udał się, poganie zwinęli obóz rozłożony pod murami miasta i podążyli za uciekinierami. Co prawda, w ten sposób miasto i zamek zostały uratowane, ale krzyżacki zastęp znalazł się w poważnych opałach.
     
Prusowie dogonili Elblążan pod wsią Ogrodniki na Wysoczyźnie. Na rozległej leśnej polanie miało dojść do rozstrzygającej bitwy. Zdawało się, że Elblążanie, po dziesięć razy słabsi liczebnie od wroga, skazani są na klęskę. Zanim doszło jednak do pierwszej wymiany ciosów, stała się rzecz niezwykła. Przednie szeregi pogan padły jak rażone piorunem, a reszta wrogich wojsk rozpierzchła się w popłochu. Elblążanie osłupiali ze zdumienia, za nic nie mogli pojąć istoty rzeczy. Dopiero od Prusa wziętego do niewoli dowiedzieli się, co się stało.
- To był cud - opowiadał jeniec.
- Kiedy padł rozkaz do ataku, z nieba zstąpił rycerz w srebrnej zbroi i mieczem ognistym poraził nasze szeregi.
(Janusz Charytoniuk, Legendy ziemi elbląskiej, wyd. "Wspólnota Elbląska", Elbląg 1999)


Źródło:
E.G.Kerstan, Die Geschichte des Landkreises Elbing, Elbląg 1925, s.140-141.

J.Charytoniuk, Legendy ziemi elbląskiej, wyd. "Wspólnota Elbląska", Elbląg 1999.
www.territorial.de/dawp/elbing [dostęp: 15.12.2012]

Wróć do spisu treści