Posiadłości ziemskie miasta Elbląga - Historia Wysoczyzny Elbląskiej

Przejdź do treści
TEMATY RÓŻNE



alążki elbląskich posiadłości ziemskich powstały jeszcze w czasach krzyżackich. W 1246 roku wielki mistrz krzyżacki (w latach 1244-1249) Henryk von Hohenlohe nadał Elblągowi przywilej lokacyjny wraz ze znacznym obszarem ziemskim (ok. 200 km²), który rozciągał się po obu stronach rzeki Nogat aż po prawy brzeg rzeki Elbląg. Były to w większości terytoria niezamieszkane. Wkrótce, na niewielkim jeszcze wówczas, należącym do miasta obszarze Wysoczyzny Elbląskiej, zaczęły powstawać  pierwsze folwarki i osady wiejskie. Były to m.in. osady: Klein Bieland (Bielany Małe), Damerau (Dąbrowa), Dambitzen (Dębice), Drewshof (Drewnik), Schönwalde (Krasny Las) i  Gross Röbern (Rubno Wielkie). Najpóźniej zaczęto pozyskiwać dla osadnictwa podmokłe tereny Żuław Elbląskich (Elbinger Werder lub Elbinger Niederung).
    
Fakt posiadania przez Elbląg dóbr ziemskich nie był niczym wyjątkowym na obszarze Prus. Miał je Toruń i Gdańsk, a także małe miasta (np. do Tolkmicka należała wieś Neuendorf - dzisiejsza Nowinka). Posiadłości ziemskie Starego Miasta Elbląga zwolnione były od świadczeń na rzecz władcy kraju, czyli Zakonu (podatek rekognicyjny).
     
Obszar posiadłości Elbląga rozszerzył się znacznie (ok.60%) dzięki nadaniom króla Kazimierza Jagiellończyka z 1457 roku, których udzielił  miastu za  jego zbrojny i finansowy udział  w wojnie trzynastoletniej (1454–1466) przeciw zakonowi krzyżackiemu. Nadania królewskie obejmowały szeroki pas ziemi po byłym komturstwie elbląskim: na Wysoczyźnie Elbląskiej (Kamionek Mały i Wielki, Łęcze, Próchnik, Ogrodniki, Piastowo, Kamiennik Wielki i Mały, a także folwarki w Nadbrzeżu, Jagodnie Wielkim i Małym), na wschodnim brzegu jeziora Druzno (Przezmark, Pasieki, Pilona, Komorowo Żuławskie, Gronowo Górne, Myślęcin, Weklice), oraz bardzo żyzne tereny w południowej części Żuław Elbląskich, gdzie jeszcze w połowie XVI wieku znajdowały się tylko rozległe mokradła. Elbląg otrzymał również dobra szpitala Św. Ducha, które leżały poza zwartym obszarem posiadłości miejskich w rejonie Tolkmicka (Birkau - Brzezina) i Pasłęka, które stanowiły enklawy *[1] na terenie Prus Książęcych (Buchwald -Buczyniec, Alt Kussfeld - Stare Kusy, Neu Kussfeld - Nowe Kusy, Reichenbach - Rychliki). Ponadto w posiadanie Rady Miasta weszły pokrzyżackie młyny, łąki i stadniny oraz dwie osady rybackie Jungfer (Marzęcino) i Streckfuss (Tropy Elbląskie). Przywilej królewski nadał także Elblągowi uprawnienia do połowów w obrębie granic posiadłości, na wodach śródlądowych i u brzegów Zalewu Wiślanego. W zamian za to elblążanie zobowiązali się do płacenia królowi polskiemu daniny rocznej w wysokości 400 złotych węgierskich. Para królewska miała również zapewniony dwór w Elblągu, na wypadek ich przyjazdu do miasta.

*[1]Osada Hansdorf (Lipinki) stanowiła jedyną enklawę Prus Książęcych wśród zwartego kompleksu posiadłości elbląskich.

Osadnictwo

agospodarowanie posiadłości ziemskich Starego Miasta na Wysoczyźnie Elbląskiej nastąpiło zapewne dopiero po zakończeniu drugiego powstania pruskiego - po 1274 roku [zob. temat]. W dniu 6 stycznia 1286 roku Rada Elbląga przekazała - pochodzącemu z Lubeki - rajcy Johannowi von Warendorf 34 łany (Stagnitten, Stagnity), natomiast rajcy Hincze (Heinze) Ratowi 18 łanów (Grunauerwüsten, Gronowskie Pustki) na Wysoczyźnie. Obaj otrzymali dziesięć lat zwolnienia od opłat czynszowych. Rejestry czynszowe Starego Miasta z lat 1295-1299 wymieniają m.in. osady: Damerau (Dąbrowa), Neu Schönwalde *[2] (Nowy Krasny Las). Rejestr wymienia pod datą 1298 roku Berharda Helmslegera, który otrzymał las położony powyżej Nowego Krasnego Lasu, gdzie wkrótce  powstała osada Bernhardishagen - dzisiejszy Jagodnik; rajcowie Gerhard de Dulmen i Hartwig z Humula (Hummel) posiadali dobra i łąki w Wogenap (rejon w okolicy Zawiszyna i  Rubna Wielkiego); między 1308-1311 rokiem wymieniono też kilka majątków w rejonie Vogelsang (Bażantarnia), były to m.in. majątki należące do Tymme, Ludeke, Hermana von Melne oraz do Johannesa Twenhusena (Czwenhusen). Kolonizacja części nizinnej została zapoczątkowana w 1296 roku. Z dodatku do pierwszego rejestru czynszowego wynika, że  mieszczanom elbląskim przekazano dobra w Stobnie (Stupa, Stuba), a nieco później w Michałowie (Michelau) i Sure (Kępki). W 1327 roku wzmiankowano księdza z Fürstenau (Kmiecin). Od 1332 roku wieś ta płaciła czynsz z ok. 60 włók - zakładając, że wolnizna wynosiła 10 lat, to początki wsi można datować na około 1322 rok. Znajdowała się w niej karczma.
     
Po 1316 roku ktoś (niewymieniony z imienia i jego spadkobiercy) płacił czynsz za 5 włók z "supra pautam" (teren przy południowej granicy późniejszego Myszewa / Gross Mausdorf). W 1332 roku Rada Elbląga nadaje Johannowi Musowi (Mysz) część pobliskiego terytorium dla wykarczowania i założenia tam dwóch wsi (Myszewo i Myszewko); Gross Mausdorf  (48 włók bez 3 morgów, z czego 2 wolne włóki posiadał proboszcz i 4 sołtys) i  Klein Mausdorf  (25 włók, w tym 3 wolne włóki sołtysie). W 1332 roku dobra na "wyspie Pauta" otrzymał Tydeman de Dulmena; zakupne miało wynosić 6 denarów od włóki, a po siedmiu latach wolnizny osadnicy mieli płacić 1 i 1/2 grzywny czynszu od każdej włóki. Miasto zastrzegało sobie:  
[...] prawo urządzania tamże karczm. Tylko sołtys może w każdej wsi jednę karczmę postawić, za co nam będzie płacił od każdej karczmy 2 grzywny i 60 kur na Boże Narodzenie.
(F. Sulimierski, B. Chlebowski, W. Walewski, op. cit., s.180.)
     
W 1348 roku odnotowano wzmiankę o Alde Paute (Stara Pauta), a w 1360 roku wzmiankowano po raz pierwszy wieś Lupushorst (Lubstowo), która posiadała 40 włók - prawdopodobnie powstała w miejscu Alde Paute. W 1395 roku Rada Elbląga nadała Johannowi Kreftowi 23 włóki koło Myszewa, gdzie powstała wieś Krebsfelde (dzisiejsze Rakowiska). Do 1410 roku osady istniejące w części nizinnej terytorium elbląskiego posiadały około 227 włók, co stanowiło około 30% powierzchni tej części.  
     
Razem z nadaniami królewskimi terytorium miasta Elbląga liczyło 512 km² (1415 włók, 63 wsie), co stanowiło 25% powierzchni województwa malborskiego. Były to w skali Prus Królewskich bardzo duże dobra, które ustępowały jedynie gdańskim (643 km²). Wielkość tego obszaru w zasadzie nie uległa zmianie aż do drugiej połowy XIX w., kiedy Elbląg utracił posiadłości ziemskie.
     
W połowie XVI wieku liczba należących do miasta osad zmalała z 65 do 53, z czego na Wysoczyźnie było ich 38, a na Nizinie zaledwie 15.  W owym czasie do miasta należało 9 folwarków (Bieland - Bielany, Jerusalem, Klein Stoboy - Kamiennik Mały, Spittelhof - Warszawskie, Weingarten - Winnica, Koggenhoffen - Zawiszyn, Schönmoor - Zalesie, Neu Kussefeld - Nowe Kusy oraz Wickerau - Wikrowo). Jednak od początku XVII wieku pod zarządem miasta pozostały już tylko 4 folwarki (Nowe Kusy, Warszawskie, Zalesie oraz niedawno pozyskany Benkenstein w rejonie Bażantarni). Folwarki mieszczańskie, zwane wolnymi dworami, stanowiły prywatną własność mieszczan elbląskich, pozostawały w bardzo luźnym związku gospodarczym z posiadłościami Elbląga. Znaczna ich część nie posiadała charakteru rolniczego, a władzom miejskim podlegały tylko formalnie.
    
Od połowy XVI wieku, za pośrednictwem mieszczaństwa elbląskiego, zaczęły powstawać pierwsze osady na nizinnych nieużytkach. Osadnikami byli przybysze holenderscy. Na przykład na pustkowiach nadanych burmistrzowi Jakubowi Rieke w 1557 roku powstała osada Möskenberg (Mojkowo). W 1561 roku jego spadkobiercy osadzili tu kilku kolonistów: Antoniego Joosta, Gewerta Adriansena, Krzysztofa Breda i Cyrusa Petersena.
    
Począwszy od 1563 roku, na rozległych nieużytkach ciągnących się od samego Elbląga aż po prawy brzeg Nogatu, zaczęły powstawać czynszowe wsie mieszczańskie. Najpierw wytyczono 5 dróg „Triften”, z których cztery biegnące do siebie równolegle wyznaczały granice powstałych później 5 osad  Ellerwald (od wyciętego olchowego lasu) I-V Trift (Władysławowo, Adamowo, Kazimierzowo, Janowo, Józefowo). Teren Ellerwald został podzielony na 135 działek (Erbe), z których każda liczyła 16 mórg chełmińskich (1 morga = 0,5985 ha). Patrycjusze elbląscy, między których w 1565 roku rozlosowano grunty Ellerwald zaczeli osadzać na nich osadników holenderskich (tzw. Olendrów). Nowe osady w 1596 roku otrzymały samorząd wiejski.

      


  Obszar 5 osad  Ellerwald  I-V Trift (obecnie: Władysławowo, Adamowo, Kazimierzowo, Janowo, Józefowo).
   
W 1586 roku na depresyjnych terenach koło jeziora Druzno wyznaczono osiem jednakowych parcel. Sześć z nich przeznaczono na grunty osady Ober Kerbswalde (Karczowiska), wydzielając z nich później jeszcze osadę Unterkerbswalde (Raczki Elbląskie). Pozostałe dwie parcele stanowiły grunty wsi Aschbuden (Szopy). W pobliżu powstały jeszcze dwie osady: ok. 1590 roku: Klein Wickerau (Wikrowo Małe) oraz ok. 1602 roku Nogathau (Nogatowo). W 1594 roku nad Nogatem pojawiły się osady Hackendorf (Zawadka) i Bollwerks Krug (Ostróżeń). W pierwszej połowie XVII wieku proces kolonizacji Niziny uległ zahamowaniu w wyniku wojny i okupacji Elbląga przez Szwedów. Nowe osady pojawiły się dopiero w latach 30., np. Rossgarten (Wilżyna), Hoppenau (Kopanka) i  Kerbshorst (Gajewiec). W połowie XVII wieku w południowej części Żuław Elbląskich powstało szereg osad, m.in. Fichthorst (Jegłownik), Schlamsack (Błotnica), Schwarzdamm (Czarna Grobla), Moosbruch (Mechnica). Na podmokłych terenach wzdłuż Zalewu Wiślanego pojawiła się ok. 1640 roku osada Keitlau (Swaryszewo).    


Z końcem XVII wieku na terenie posiadłości Elbląga wznowiono zakładanie nowych osad. Pozyskano wówczas dla osadnictwa nowe rejony (mokradła) leżące nad Zalewem Wiślanym między Moczarką a ramionami Nogatu. Lokacja pierwszej osady nie była jednak odpowiednia, ponieważ została ona szybko zniszczona pod naporem kry. W pobliżu tego miejsca w 1691 roku powstała nowa osada Fischerskampe (Kępa Rybacka), później powstało więcej osad w okolicy Marzęcina, na obszarze dawnych kompleksów leśnych należących wcześniej do Nowego Miasta Elbląga, które wyrąbano w połowie XVII wieku. Na początku XVIII wieku powstały na tym obszrze osady: Neustädterwald (Gozdawa), Hegewalde (Podwale), Goldberg** i Neulanghorstweide (Orliniec). Prawdopodobnie w tym samym czasie powstała też osada Kraffohlsdorf (Bielnik) nad Kanałem Jagiellońskim.
              Elbląska księga łąkowa z 1421 r.

Natomiast na Wysoczyźnie Elbląskiej, niedaleko miasta, powstały nowe osady folwarczne: Neu Eichfelde (Dębołęka), Klein Röbern (Rubno Małe - Rakowo) i Freiwalde (Żytno).
  
Po 1715 roku na Nizinie powstały osady: Neudorf  (Nowinki), Lakendorf  (Solnica), Walldorf (Powalina), Fürstenauer Weide** i Klen Mausdorfweide (Łączki Myszewskie). W sąsiedztwie granicy, która oddzielała posiadłości elbląskie od gdańskich, przeprowadzonej w 1735 roku,  powstała osada Grentzdorf (Graniczna -Osłonka).
   
Na Wysoczyźnie powstały trzy osady folwarczne: Klein Teichhof (Stawnik), Roland (Roszewo) i Roskamfs-Morgen**. U schyłku XVIII wieku liczba osad na terenie posiadłości ziemskich Elbląga urosła do 121.  

**Osady zaginione lub przyłączone do sąsiednich osad - brak nazwy polskiej.
*[2]Nazwa świadczyła, że istniał już wówczas Stary Krasny Las, który nie został wymieniony w rejestrze, ponieważ jego mieszkańcom czas wolnizny jeszcze nie minął.

Podział administracyjny        

iedy terytorium elbląskie było już całkowicie ukształtowane dzieliło się ono na cztery główne okręgi  administracyjne [zob. mapka powyżej], zarządzane przez administratorów wybranych spośród rady miejskiej. Najstarszy okręg, który obejmował obszar dawnego patrymonium miejskiego (obszar nadany miastu w 1246 r. przez Henryka Hohenlohe), związany był z urzędem kamlarii zewnętrznej (Aussenkämereramt). Łąki i pastwiska rozrzucone wokół Ellerwald  IV Trift (Janowo) oraz wokół Herrenpfeil (Moczarka) stanowiły wspólną własność mieszczan elbląskich i były wyłączone spod kompetencji urzędów miejskich. Tym terenem administrował wójt.
     
Pozostałe okręgi znajdowały się w pozyskanych nadaniami Kazimierza Jagiellończyka posiadłościach byłego komturstwa elbląskiego.
     
Największym spośród nich był obszar zarządzany przez sędziego ziemskiego, tzw. Landrichteramt. W jego zasięgu znajdowały się osady na Wysoczyźnie Elbląskiej, aż po wschodnie granice terytorium elbląskiego, oraz w południowej części Żuław Elbląskich.  
      
Trzecim z kolei okręgiem był obszar wód śródlądowych i brzegów Zalewu Wiślanego należących do terytorium elbląskiego, który był zarządzany przez urząd rybicki, tzw. Fischamt, sprawujący nadzór nad rybołówstwem. Podlegały mu też ww. przybrzeżne osady Jungfer i Streckfuss.  
    
Czwarty okręg, tzw. urząd szpitalny – Hospitalamt, obejmował niewielkie dobra (enklawy) znajdujące się w pobliżu Tolkmicka i Pasłęka należące wcześniej do krzyżackiego szpitala Św. Ducha, oraz liczne, rozsiane w wielu miejscach terytorium elbląskiego kawałki ziemi uprawnej, łąki, pastwiska i lasy. Okręg ten był zarządzany kolegialnie przez jednego z czterech burmistrzów i dwóch rajców miejskich Elbląga.
     
Od września 1772 roku Elbląg wraz z posiadłościami ziemskimi należy już do państwa pruskiego.  
     
W czasie swojej trzyletniej kadencji administratorzy okręgów sprawowali nad nimi władzę administracyjną, gospodarczą oraz niższe sądownictwo (uprawniało ich do tego prawo lubeckie. Administrator kamlarii zewnętrznej uzyskał to prawo dopiero w 1655 r. przejmując  je od wójta), posiadając szerokie kompetencje. Najważniejszym  ich zadaniem było czuwanie nad prawidłowym prowadzeniem gospodarki okręgów zgodnym z interesem Elbląga. Administratorzy dbali o stan dróg, mostów, urządzeń wodnych, należących do miasta budynków wiejskich oraz zgodnym z interesem miasta prowadzeniem gospodarki przez chłopów czynszowych.  Byli też w swoich okręgach bezpośrednimi zwierzchnikami pastorów, nauczycieli, sołtysów oraz ławników wiejskich. Za swoje działania odpowiadali bezpośrednio przed Radą Elbląga, której składali coroczne sprawozdania w formie ksiąg rachunkowych. Odpowiadali też za realizację wprowadzanych przez Radę zarządzeń i sprawowali kontrolę nad jakością ich wykonania. Za swoją pracę byli sowicie nagradzani w formie tzw. prowizji. Z tytułu dzierżaw miasto uzyskiwało pokaźny dochód w postaci świadczonych czynszów i innych opłat pieniężnych. Folwarki mieszczańskie oraz miejskie o charakterze najemnym pozostawały w bardzo luźnym związku gospodarczym z posiadłościami ziemskimi Elbląga.  
(W.Długokęcki, op. cit., s. 196-199.)

Pod administracją pruską
     
owyższy podział administracyjny zachował się formalnie do pierwszego rozbioru Polski (1772). Jednak już od 1703 roku posiadłości ziemskie Elbląga były administrowane przez pruskiego intendenta, ponieważ zostały przejęte przez Prusy jako rekompensata za niespłacony przez Polskę dług pieniężny. Polski król Jan Kazimierz w tzw. traktatach welawsko-bydgoskich (1657) zawarł porozumienie z elektorem brandenburskim, na mocy którego m.in. Elbląg wraz z jego posiadłościami  przeszedł na własność Prus Książęcych, jednak z zastrzeżeniem możliwości wykupienia go przez Polskę za sumę 400 tys. talarów. Z tej kwoty wpłacono elektorowi w 1661 roku tylko 100 tys. talarów. W 1698 roku elektor Fryderyk III zajął Elbląg na mocy tajnego traktatu z elektorem saskim, królem polskim Augustem II Mocnym. Na skutek oburzenia i protestów w Polsce elektor opuścił miasto stawiając warunek, iż otrzyma on zaległą kwotę w przeciągu półtora roku. W dniu 12 listopada 1699 roku zawarto porozumienie w sprawie Elbląga. Określony termin nie został jednak dotrzymany i w 1703 roku król pruski Fryderyk I polecił zająć posiadłości ziemskie Elbląga i wybierać wszelkie płynące z nich dochody (1/3 dochodów miasta). Zastawem nie zostały objęte jedynie dobra przejęte po szpitalu Św. Ducha.   
      
Zastaw był początkiem kryzysu finansowego Elbląga. Intendentura pruska przejmowała prawie cały dochód z posiadłości ziemskich pozostawiając miastu około 5% na utrzymanie administracji miejskiej, duchownych i nauczycieli. Z zastawu zwolniono dochody z tzw. łąk i pastwisk mieszczańskich w okolicach Herrenpfeil (Moczarka), z podmiejskich pastwisk, a także dochody z lasów na Wysoczyźnie Elbląskiej oraz robociznę szarwarkową ludności wiejskiej.
     
Zastaw elbląskich dóbr ziemskich był niewątpliwie rodzajem kontrybucji "nałożonej" na miasto przez Polskę. Tolerowanie przez państwo polskie tego stanu rzeczy przez długi okres czasu dało Prusom możliwość uzyskania sumy wielokrotnie przekraczającej zastaw (pozostałe 300 tys. talarów).
      
Intendenci pruscy (Erazmi 1703-1706, Braun 1706-1722, Pöhling 1722-1752, Köppen 1752-1770, von Below 1770-1773) ingerowali w sprawy gospodarcze, a nawet ustrojowe na terenie tych posiadłości. Dążyli oni też do ograniczenia kompetencji rady i urzędników miejskich. Dochodziło do licznych konfliktów między Elblągiem i kolejnymi intendentami, którym zależało przede wszystkim na wyciągnięciu jak największych dochodów.  Bez porozumienia z odpowiednimi władzami usiłowali powoływać zależnych od siebie sołtysów, którzy mieli im pomagać w bezwzględnym egzekwowaniu nałożonych na chłopów ciężarów podatkowych. Ponadto intendenci, w celu pozyskania wpływów pieniężnych, które będą odprowadzane bezpośrednio do skarbu państwa pruskiego, prowadzili samodzielną akcję kolonizacyjną, tworząc tym samym obszary wyłączone spod bezpośredniego zarządu rady miejskiej Elbląga. Na przykład, intendent pruski w latach 1722-1752, radca dworu (Hofrat) Jacob Heinrich Pöhling (*1686, †1752), aby zwiększyć wpływy ze zbioru trzciny wyegzekwował od władz miasta w 1741 roku pozwolenie na dzierżawę i zagospodarowanie podmokłych terenów przyzalewowych, które znajdowały się w pobliżu Bollwerk (obecnie część Nowakowa), gdzie później powstała osada Alt Terranova (Nowakowo).

Ludność wiejska i jej struktura społeczna       
     
a obszarze posiadłości ziemskich Elbląga ludność wiejska dzieliła się na dwie zasadnicze warstwy. Pierwszą z nich stanowili pełnorolni chłopi, którzy użytkowali od 2 do 8 włók ziemi. Ci z kolei dzielili się na: sołtysów, tzw. wolnych pruskich, chłopów czynszowych oraz dzierżawców (emfiteutów) i danników. Najzamożniejszą wśród nich grupę i najbardziej uprzywilejowaną stanowili sołtysi dziedziczni - mieli wieczyste przywileje. Posiadali oni od 4,5 do 6 włók. Oprócz własnych nadziałów dziedzicznych, z których opłacali czynsz i składali daniny w tym samym wymiarze, co i inni chłopi z danej wsi, użytkowali oni jeszcze tzw. wolne włóki sołtysie (od 2 do 8 włók). Były one formą wynagrodzenia za sprawowanie urzędu sołtysa i ponoszone w związku z tym koszty. Obowiązki sołtysów sprowadzały się do czynności administracyjnych i nadzorczych oraz sądowniczych. Zwoływali zebrania gromadzkie, przekazywali mieszkańcom wsi zarządzenia Rady Elbląga, zbierali czynsze oraz nadzorowali wykonywanie robocizn. Byli oni także zobowiązani do pilnowania lasów miejskich. Sołtysi wspólnie z radzkimi tworzyli sądy wiejskie rozpatrujące sprawy mniejszej wagi.
     
We wsiach nizinnych spotykamy też sołtysów obieralnych na okres 3 lat. Zakres ich obowiązków i czynności był taki sam jak dziedzicznych, jednak byli od nich mniej zamożni, ponieważ nie dysponowali wolną ziemią za pełnienie swojej funkcji. Rola sołtysów na wsi elbląskiej była trudna i niewdzięczna, gdyż reprezentowali oni interesy rady i gromady, które często były trudne do pogodzenia.  
   
Drugą uprzywilejowaną grupę tworzyli tzw. wolni pruscy, którzy użytkowali ziemię na podstawie prawa chełmińskiego. Grupa ta posiadała wolność osobistą i przywileje nadane im jeszcze przez Krzyżaków. Wywodziła się z drobnego rycerstwa pruskiego. Do ziemi posiadali prawa wieczyste, ale dziedziczyli ją tylko w linii męskiej. Z posiadanej ziemi wielkości 2-4 radeł (radło pruskie = ok. 18 morgów chełm.) płacili czynsz oraz inne drobne świadczenia pieniężne. Zwolnieni byli jednak od robocizn i podwód (obowiązek dostarczenia środka transportu).     
  
Kolejną grupą wolnych osobiście i uprzywilejowanych chłopów byli dzierżawcy na zasadzie emfiteuzy. Użytkowali oni 2-2,5 włóki ziemi. "Emfiteutami" byli głównie osadnicy z Fryzji i Niderlandów (tzw. Olędrzy), najczęściej wyznania mennonickiego [zob.temat]. Sprowadzani byli do Prus Książęcych i Królewskich od XVI wieku. Zawierali zazwyczaj kontrakty dzierżawne zbiorcze na 30-40 lat. W okresie późniejszym na obszarze posiadłości elbląskich pojawili się "nieolędrzy", którzy zawierali kontrakty jednostkowe, przeważnie na 15 lat. W porównaniu z obciążeniem włók w gospodarstwach czynszowych, obciążenie włók emfiteutycznych było większe. Dzierżawcy ci nie byli zobowiązani do wykonywania robocizn czy składania danin na rzecz pana feudalnego.
      
Poniżej przykładowa umowa dzierżawna (obszerne fragmenty) na okres 40 lat, dotycząca pustych gruntów Białebłoto, zawarta pomiędzy biskupem chełmińskim,  administratorem diecezji pomezańskiej, Wawrzyńcem Gembickim a grupą 10 osadników holenderskich. Lubawa, czwartek 3 stycznia 1602 roku.

[...] Po pierwsze osuszą bagna, a drzewa, które na nich są, wykopią do swojego użytku i potrzeby, byleby ich tylko nie wycięli lub sprzedali od razu, lecz i na lata następne mieli wzgląd. Barcie jednak, które tam są... w przyszłości nie będą więcej przynosić nam pożytku. A jeśli oni dla swojej wygody zechcą jakieś [barcie] założyć - wolno im będzie. Grunt zaś ten posiadać będą na przeciąg lat 40... rozpoczynając od święta Matki Boskiej Gromnicznej [2 II] roku bieżącego 1602 aż do roku 1642, w którym to roku w tenże dzień świąteczny wyżej podany... dzierżawa ta powinna się zakończyć. Ponieważ prawie wszyscy są obcy wierze katolickiej, tym silniej zastrzegamy i zaznaczamy, aby na tym naszym gruncie nie trzymali - ani kosztem własnym ani publicznym - żadnych kapłanów lub doktorów heretyckich, a także nie zakładali żadnej świątyni ani domu do praktyk obcych doktrynie katolickiej. Gdyby zaś do nauczania dzieci chcieli mieć jakiegoś nauczyciela albo pedagoga, ten będzie mógł tylko uczyć pisania i czytania, jako też znajomości języka a pod karą wypędzenia z dóbr naszych i całej naszej diecezji, będzie się całkowicie powstrzymywać od głoszenia i wykładania dogmatów, sprzeciwiających się wierze katolickiej. Mają także święcić wraz ze swoją rodziną, dni świąteczne i niedziele przez Kościół katolicki ustanowione według obrządku i zwyczaju tegoż Kościoła... Aby zaś koszty i nakłady, które na nową uprawę i osuszenie tych ziem wyłożą, były słusznie uwzględnione, uwalniamy ich na okres 4 lat od czynszów naszych i publicznych kontrybucji z tych gruntów jako ugorów... Po upływie zaś okresu udzielonego przez nas tymże Holentrom na zwolnienie od czynszów z pól nie przynoszących w czas plonów, ciż [Holendrzy] z każdego działu, zwanego morgiem, zobowiązani będą płacić każdego roku na dzień Matki Boskiej Gromnicznej [2 II] począwszy od 1607 roku... aż do 1642 włącznie, 15 groszy polskiej monety [srebrna moneta polska; 30 groszy = 1 złoty polski] do zamku naszego starogrodzkiego [zamek biskupi w Starogrodzie pod Chełmnem], do rąk naszego starosty, otrzymując od niego pokwitowanie. Od robocizn zaś wszelkich i posług przysługujących zamkowi a także od płacenia jakiegokolwiek czynszu z gruntów i budynków (na które z każdych dwóch łanów pół morga przysługiwać im będzie) czynimi ich zupełnie wolnymi i swobodnymi. Także na drogę publiczną będą mieli 2 "virgas", zwane powszechnie prętami [miara długości do mierzenia ziemi = 4,467 m]. Działy ich gruntów, które bez uszczerbku i szkody któregokolwiek z sąsiadów wymierzą przysięgły mierniczy i nasz starosta, mają być między sobą równe... Jeżeli zaś (co niech Bóg odwróci) zagrozi jakaś burza wojenna, z powodu której byliby zmuszeni opuścić swoje domostwa i grunty, jak długo będzie trwała wojna i oni pozbawieni będą swoich posiadłości tak też długo będą uwolnieni od płacenia wspomnianego wyżej czynszu... Nikt jednak spośród nich nie będzie mógł być powoływany ani zmuszany do służby wojskowej.

[...] Po upływie zaś 40 lat, w którym to czasie niniejsza dzierżawa zakończy się, jeśli przypadkiem my lub sukcesorowie nasi grunt ten zechcemy na nowo wydzierżawić, wyżej wymienieni Holendrzy lub ich sukcesorowie przed innymi - na warunkach wówczas proponowanych - wybrani będą do wydzierżawienia. Jeśli jednak nie dojdzie do dzierżawy, dostaną - według oszacowania rzetelnych mężów - zapłatę za budynki. Poza tym, ponieważ rów szeroki albo główny, przez grunty im wydzierżawione nie bez kosztów zostanie przeprowadzony... koszty w ten rów włożone zostaną im zwrócone w stosunku do nakładu każdego z nich. Przez cały czas dzierżawy w rowach, które zrobią, wolno im będzie łowić ryby. Ponadto tak długo jak długo będą na tym gruncie pozostawali, wolno im będzie - na przeciąg niniejszej dzierżawy - prawo ich, przysługujące im do wymierzonych gruntów, dać, darować, sprzedac i przekazać jakiemukolwiek rzetelnemu i do płacenia czynszu zdatnemu człowiekowi.

[...] Także sołtysa, który sądzić będzie między nimi sprawy cywilne, ilekroć zajdzie potrzeba, sami wybiorą i w celu zatwierdzenia przedstawią naszemu urzędnikowi starogrodzkiemu. W sprawach zaś kryminalnych i apelacji mają podlegać jurysdykcji zamku naszego starogrodzkiego...
(M. Biskup, Ziemia Chełmińska..., s.138-141.)
      
Czynszowe gospodarstwa chłopskie zajmowały najczęściej powierzchnię 4 włók. Z punktu widzenia roli gospodarczej była to najważniejsza grupa chłopów na obszarze posiadłości ziemskich Elbląga. Wewnątrz tej kategorii istniał podział na chłopów czynszowych Wyżyny Elbląskiej - poddanych Rady Elbląga, oraz Niziny- wolnych osobiście chłopów, którzy płacili miastu czynsz, ale posiadali prawo dziedziczenia ziemi przez wszystkich prawnych potomków 0raz jej zastawu lub sprzedaży za zgodą Rady. Renta feudalna chłopów czynszowych Niziny składała się głównie z czynszu i innych opłat pieniężnych, a także zobowiązani byli oni do robocizn wałowych i zwózki drewna. Jak wszyscy mieszkańcy posiadłości Elbląga, podlegali Radzie Miejskiej Elbląga, ale tylko z tytułu sprawowania przez nią zwierzchnictwa administracyjno-gospodarczego i sądowego. Chłopi czynszowi z Wyżyny mieli w swoich powinnościach czynsz gruntowy i inne obciążenia pieniężne (np. podatki na rzecz państwa, kontrybucje), robocizny (np. zwózka drewna i siana, koszenie trawy) oraz daniny w naturze (np. danina w zbożu tzw. płużne - Pflugetreide). Część chłopów czynszowych z Wyżyny Elbląskiej wyłamała się z zależności poddańczej drogą wykupu i zbiegostwa.
    
Rodzina chłopska składała się najczęściej z 6-7 osób. Do pracy w gospodarstwie najmowano przeciętnie 3-4 osoby – liczba ta zależała od wielkości gospodarstwa oraz ilości członków rodziny.
     
Najpóźniej powstała, zarazem najmniej liczna kategoria drobnorolnych danników. Użytkowali oni niewielkie, kilkumorgowe gospodarstwa i zawierali krótkoterminowe kontrakty na 3 - 6 lat. Płacili oni niższy jak inni chłopi  jednostkowy czynsz i wykonywali niewielkie "piesze" robocizny.
    
Oprócz chłopów pełnorolnych, na prawie czynszowym i dzierżawców (emfiteutów) we wsiach byli też chłopi małorolni i bezrolni (ludność najemna), czyli zagrodnicy, chałupnicy i komornicy. Prawna i majątkowa sytuacja tych kategorii ludności była zróżnicowana.
     
Specyficznym typem wsi miejskiej były tzw. wsie zagrodnicze, gdzie właścicielami gruntów byli mieszczanie, wynajmujący do uprawiania ziemi zagrodników. Zagrodnicy dzierżawili  od kilku do kilkunastu morgów ziemi. Był to często zbyt mały areał do utrzymania rodziny, dlatego podejmowali pracę u innych chłopów. Dzieli się ich na dwie grupy "Eigengärtnerów" i "Miehtsgärtnerów". Pierwsi nie mogli podejmować pracy w innych wsiach zanim zostały zaspokojone miejscowe zobowiązania. Byli wśród nich też właściciele własnych zagród na użytkowanych dziedzicznie ogrodach i morgach, którymi mogli dysponować za zgodą władz miejskich (zakup dotyczył praw trwałego użytkowania a nie własności). W 1741 roku Rada zakazała wydzierżawiania im jakichkolwiek gruntów oraz ograniczyła im chów własnego bydła (2 krowy) i trzody chlewnej (3 świnie). Wśród zagrodników było też sporo rzemieślników, np. karczmarzy. Druga grupa zagrodników "Miehtsgärtnerzy" byli ściśle związani z gospodarstwami chłopów pełnorolnych. Utrzymywali się z wynagrodzenia za pracę oraz z leżących w obrębie włók chłopskich małych działek ziemi. W porównaniu do pierwszej grupy użytkowali oni mniej ziemi i posiadali do niej gorsze prawa.
  
Część zagrodników osiadłych na Wyżynie tworzyli wraz z innymi kategoriami chłopów grupę ludności poddańczej, zagrodnicy z Niziny byli osobiście wolni.
     
Podobne funkcje do zagrodników, szczególnie najemnych, pełnili chałupnicy. Świadczy o tym fakt, że nigdy razem nie spotykano ich w tej samej wsi. Ta warstwa chłopów pojawiła się dopiero w drugiej połowie XVII w. Później wyodrębniły się z niej również dwie grupy "Eigenkäthnerów" czynszowników i "Miethskäthnerów" posiadających własność majątkową. Podobnie do chłopów czynszowych wyglądała ich sytuacja prawna. Chałupnicy z Wyżyny byli z reguły poddanymi a z Niziny wolnymi. Jednak pierwszym przysługiwało prawo wypasu na łąkach gminnych dwóch sztuk bydła, drudzy nie mieli takiego prawa - mogli tylko korzystać za opłatą z łąk administrowanych przez intendenturę pruską. Zmuszano ich jednak do wykonywania uciążliwych usług transportowych przy budowie i konserwacji wałów ochronnych. Chałupnicy drugiej grupy byli najemcami leżących w obrębie zagród chłopskich bud. Z tego tytułu chłopi pełnorolni nakładali na nich obowiązek pracy przymusowej za ustalonym wynagrodzeniem. Chałupnicy tej grupy zajmowali się również rzemiosłem, przeważnie szewstwem i krawiectwem.
     
Warstwą chłopów stojącą najniżej w społecznej hierarchii posiadłości elbląskich byli komornicy występujący pod różnymi określeniami "Instleute", "Einliger" lub "Einwohner". Nie posiadali oni własnej ziemi ani budynków. Podstawą ich utrzymania była praca najemna lub czasowe użytkowanie małych kawałków ziemi. Mieszkali u innych chłopów płacąc za to czynsz lub pracą. Byli wśród nich ludzie osobiście wolni, którzy mogli zmieniać miejsce zamieszkania.
   
Poza wymienionymi  występowali jeszcze na wsi elbląskiej tzw. ludzie luźni, żyjący z pracy najemnej i przenoszący się często ze wsi do miasta i odwrotnie, oraz inne kategorie chłopów, jak karczmarze, młynarze, rybacy oraz drobni rzemieślnicy wiejscy (kowale, krawcy, szewcy).   
     
Uprawa roli

asadniczym składnikiem posiadłości ziemskich Elbląga była ziemia uprawna (na pocz. XVII w. ok. 1639  włók), na której odbywała się produkcja roślinna. Znajdowała się ona w użytkowaniu chłopów, mieszczan elbląskich, folwarków miejskich oraz instytucji kościelnych. Ludność wiejska zajmowała ok. 90% ogólnej ilości areału uprawowego. W użytkowaniu tej ludności była również część ziemi mieszczańskiej, którą oddawali oni w długoletnią dzierżawę np. osadnikom holenderskim. Dochód miasta z folwarków mieszczańskich był bardzo mały. Ich właściciele, głównie członkowie rady miejskiej, byli zwolnieni od świadczeń na podstawie specjalnych przywilejów. Obowiązywała ich tylko symboliczna opłata zwana wartowym (Wartgeld). Część ziemi folwarków miejskich (były to przede wszystkim tereny leśne) była zazwyczaj oddawana w długoterminowe dzierżawy lub przejmowana w zastaw przez osoby prywatne.
     
Podstawowym systemem rolnym była trójpolówka - grunty orne podzielone były na trzy pola. Na jednym z pól siano zboże ozime, na drugim zboża jare, głównie owies i jęczmień, trzecie zaś pole pozostawało nie obsiane – leżało odłogiem. Na terenach podmokłych, głównie w nizinnej części posiadłości wykorzystywano tylko jedno pole, a spora grupa gospodarstw leżących na tych gruntach nie uprawiała w ogóle zbóż i nastawiała się na hodowlę.  Najczęściej wysiewanymi zbożami były owies i żyto, a następnie jęczmień i pszenica. Udział zbóż w ogólnych wysiewach był zbliżony na Wyżynie i na Nizinie Elbląskiej, jednak plony były zdecydowanie większe na Nizinie - decydowała lepsza gleba i dogodniejsze warunki klimatyczne. Uprawiano też groch, len i konopie. Trzeba dodać, że do końca XVII w. w nizinnej części posiadłości nie było wykorzystywane rolniczo około 20% areału. Na taki stan wpływało zapewne istnienie rozległych powierzchni podmokłych, bagiennych i wodnych. W części wyżynnej odsetek nieużytków był dwukrotnie niższy (ok.11-12%). W części nizinnej gleba była ciężka (mady i gleby bagienne) i trudna do uprawy, natomiast na Wyżynie charakteryzującej się na ogół  piaszczystymi glebami lekkimi, których  uprawę utrudniała pagórkowatość terenu.



Zagroda chłopska we wsi Wolfsdorf Höhe (Wilkowo). Reprodukcja cyfrowa obrazu będącego w domenie publicznej.

Do połowy XVIII w., pod względem zajmowanej powierzchni do największych na Wysoczyźnie Elbląskiej należały wsie: Łęcze (80 włók) oraz Kamiennik Wielki (70 włók); natomiast na Żuławach Elbląskich: Kmiecin (66 włók) i Jazowa (62 włóki).
(W.Długokęcki, op. cit., s. 185-194.)

Hodowla

wierzętami pociągowymi (tzw. sprzężaj) wykorzystywanymi w rolnictwie i transporcie były woły i konie stąd w uprawach przeważał owies, a ważną częścią składową posiadłości były łąki i pastwiska.  Łąki dominowały na Żuławach Elbląskich, a większe obszary pastwiskowe (Wogenap) rozciągały się wzdłuż Zalewu Wiślanego. Znaczny obszar stanowiły łąki podmiejskie, które zajmowały się wokół miasta, zwłaszcza od jego północnej i zachodniej strony, zwano je Fuhrleute Rossgartens i Vorstädtische Morgen.

W latach 1325-1421 (1325, 1338, 1353, 1378, 1413?, 1421) w Starym Mieście Elblągu na łąki rozdzielone między poszczególne parcele przeznaczono 43 łany na terenie patrymonium, każda pełnowartościowa parcela otrzymała 3 morgi. Łąki do podziału dzielono na trzy części (Masse), a każdą z nich na mniejsze (Loose), w których swoje działki drogą losowania otrzymywali włąściciele nieruchomości w mieście. O sposobie podziału, wielkości działek i terenach, które do tego celu przeznaczono, zapisano w tzw. księgach łąkowych. Konie i bydło od wczesnej wiosny do późnej jesieni przebywały na wspólnych pastwiskach. Wypas świń elbląskich hodowców odbywał się na pastwisku o nazwie "Świńska Łąka" (na zachód od Krowiej i Wysokiej Grobli w pobliżu Świńskiej Góry; rejon ul. Robotniczej i Lubranieckiej) i trwał od wczesnej wiosny do końca sierpnia, później tuczono je przez 14-18 tygodni w pobliskim lesie. Posiadanie własnych łąk pozwalało hodowcom zabezpieczyć odpowiednią ilość siana, które było główną paszą na zimę. Właściciele łąk z Nowego Miasta mieli prawo tylko do pierwszego pokosu, po zebraniu siana łąki przeznaczano na wspólne pastwiska. W mieście od 1527 roku nie wolno było budować chlewni, a i posiadanie stajni związane było z pewnymi ograniczeniami, dlatego hodowlę przenoszono na przedmieścia.

      
Przyjmuje się, iż na Wyżynie i Nizinie Elbląskiej przypadało średnio 6 szt. sprzężaju na jedną włókę (w części nizinnej były to tylko konie, w części wyżynnej 32,2% konie, 45,8% woły). Według oceny pruskiego intendenta Radcy Dworu Brauna – dokonanej podczas lustracji posiadłości ziemskich Elbląga w latach 1715-1717 – wielu chłopów z  Wysoczyzny Elbląskiej, którzy zajmowali się furmaństwem zaniedbywało swoje gospodarstwa doprowadzając do ich upadku.  
      
W gospodarstwach chłopskich prócz sprzężaju znajdowały się też krowy, owce i świnie. Hodowla krów była zdecydowanie większa w części nizinnej – lepsze pastwiska, natomiast hodowla owiec była rozwinięta tylko w części wyżynnej *[3] – wypas prowadzono jedynie na gorszych pastwiskach. Hodowla trzody chlewnej na obu obszarach była porównywalna (8-9 świń na jedną włókę). Hodowano też drobny inwentarz, jak kury, gęsi i kaczki.
(W.Długokęcki, op. cit., s. 194-196.)

*[3]Wypas owiec w części nizinnej był ustawowo ograniczony przez radę miejską, zapewne z powodu szkód wyrządzanych przez zwierzęta. Według danych z połowy XVIII w. na jedną włókę przypadały tutaj 4 owce, natomiast na Wysoczyźnie było 15 owiec na jedną włókę.

Lasy

olejnym składnikiem posiadłości ziemskich Elbląga były obszary leśne. Lasy przede wszystkim znajdowały się w części wyżynnej posiadłości - od schyłku XVIII w. tylko w tym rejonie. Były to wyłącznie lasy mieszane. Najrozleglejsze znajdowały się nad Zalewem Wiślanym w okolicach Schönwalde (Krasny Las), Eichwalde (Dębiny) i Gross Steinort (Kamionek Wielki) oraz w części centralnej w okolicach Dambitzen (Dębice) i Stagnitten (Stagnity). Rozwój osadnictwa oraz intensywna eksploatacja lasów, mająca z reguły nieplanowany i rabunkowy charakter, powodowały znaczne ubytki w ich obszarze. Tak zniknęły np. lasy nizinne należące do Nowego Miasta w okolicach Marzęcina. Większe tereny leśne (Pustki Gronowskie, Pęklewo, Rakowo, Las Ceglany) administrowane były bezpośrednio przez kamlarię miejską (Kämmerei - urząd miejski zarządzający finansami). W dzierżawę oddawano lasy położone na wschodnim krańcu posiadłości  w obrębie folwarku Zalesie (Schönmoor) oraz na terenie enklaw – wokół Brzezin i Buczyńca. Gospodarka leśna odgrywała wówczas bardzo znaczącą rolę w życiu miasta. Z lasów pozyskiwano dla miasta (Bürgerhau) przez wyrąb drzew drewno budowlane (np. na naprawę budynków miejskich, umocnień, kościołów, mostów i młynów) i opałowe, które rozdawano w formie stałych deputatów członkom rady, nauczycielom i duchownym. Część surowca pochłaniały cegielnie miejskie a część przeznaczano na sprzedaż. Z drewna uzyskiwano smołę, dziegieć, potaż (węglan potasu), popiół drzewny i smołowiec. Las dostarczał owoców runa leśnego, np. jagód, grzybów, ziół leczniczych. Ważną gałęzią gospodarki leśnej było łowiectwo oraz bartnictwo. Pewien dochód przynosiły opłaty ludności wiejskiej za wypasanie bydła i trzody chlewnej na terenach leśnych. Część lasów na Wysoczyźnie Elbląskiej znajdowało się w użytkowaniu zbiorowym ludności wiejskiej w ramach lasów gminnych oraz indywidualnym w obrębie własnych gospodarstw.  Drewno pozyskiwane z tych lasów wykorzystywano na potrzeby własne wsi, ale było też sprzedawane mieszczanom elbląskim oraz gospodarzom z osad nizinnych. Wsiom przysługiwało również prawo do wyrębu na cele publiczne, np. budowa lub naprawa mostów, wałów przeciwpowodziowych. Często Rada miejska nadawała poszczególnym wsiom dodatkowe przywileje. Pewne prawa do użytkowania lasu miejskiego miały karczmy i wsie rybackie (drzewo na opał). Za kradzież drewna sądy orzekały surowe kary, nawet skazanie na śmierć. Kompleksy leśne dzielono na las użytkowy (Nutzwald) i las chroniony (Hegewald). Gdy uznano, że las użytkowy został dostatecznie wyeksploatowany, a nie zamierzano zamienić tego obszaru na pola uprawne, stawał się lasem chronionym. Z czasem las użytkowy zaczęto dzielić na strefy, które na przemian wykorzystywano i chroniono. W pierwszej połowie XIV wieku pojawili się strażnicy leśni, którzy byli opłacani przez Radę miejską.
(W.Długokęcki, op. cit., s. 201-203.)

Wody

przywileju lokacyjnym (1246) Stare Miasto Elbląg otrzymało w granicach swoich posiadłości ziemskich prawo połowu ryb (Nowe Miasto Elbląg nie miało takiego prawa), tzw. wolne rybołówstwo, to znaczy bez płacenia czynszu. Ograniczenia dotyczyły zakazu połowu wielką siecią (niewód) oraz stawiania jazów (rodzaj plecionego płotu służącego do połowu ryb). Zabroniono też połowu jesiotrów i w fosie miejskiej, które było zastrzeżone dla Zakonu. W granicach posiadłości ziemskich Elbląga znajdowały się wody części Zalewu Wiślanego (wolno było łowić w części położonej przy Lanzanii - dzisiejszy Kamionek Wielki, Nadbrzeże, Suchacz - wówczas łowisko Łęcza - i Pęklewo), jeziora Druzno (ok. 3/4 powierzchni) oraz rzeki, z których największe to Nogat (od 1385 roku wielki mistrz przekazał Elblągowi z prawem połowu końcowy odcinek rzeki) i rzeka Elbląg. Były one dobrą podstawą do prowadzenia rybołówstwa, z którego miasto uzyskiwało dochody w pieniądzu i naturze. Zgodnie z przywilejami lokacyjnymi z prawa połowu ryb mógł korzystać każdy mieszczanin. Pierwsza informacja o cechu rybaków pochodzi z 1384 roku. Udział dochodów z okręgu rybickiego były jednak niewielkie (razem z okręgiem szpitalnym ok. 4-10%). Najwiecej rybaków zamieszkiwało w: Jungfer (Marzęcino), Stuba (Stobe , Stobno), Streckfuss (Tropy Elbląskie) i  Zeyer (Sure, Kępki). Na obszarze żuławskiej części patrymonium były jeszcze osady rybackie: Witte Lake (Biała Łacha), Robach (Robakowiec) i Schoder (zaginiona). W księdze sądowej Nowego Miasta Elbląga kilkakrotnie w pierwszej połowie XV wieku wzmiankowano pomocników rybackich (vischerknechte), co może wskazywać o istnieniu tutaj cechu rybaków.  W 1479 roku Rada miejska zatwierdziła statuty bractwa rybaków na podzamczu i na Łasztowni.
(W.Długokęcki, op. cit., s. 199-201.)

Jezioro Druzno  w 1457 roku zostało przywilejem króla polskiego, Kazimierza IV Jagiellończyka, podarowane Miastu Elbląg. Jednak ustaleniem drugiego pokoju toruńskiego w 1466 r., kilku wsiom, które pozostały w państwie krzyżackim, przyznano prawo połowu na jeziorze. Były to wsie: Althof (Stary Dwór), Kleppien (Klepina), Kühlborn (Studzianki) i Hohendorf (Wysoka). Mogły one łowić tylko w swoich granicach i małymi sieciami, w przypadku wielkiej potrzeby. W 1469 roku zamek w Malborku, gdzie kwaterował wojewoda malborki Ścibor Bażyński, poskarżył się u króla polskiego, że ma ograniczone rybołówstwo i wojewoda wraz z orszakiem są z tego powodu źle zaopatrywani. Król wymógł zatem na elblążanach aby połowę Druzna odstąpili Malborkowi. Pod zamek malborski podeszła, jak w czasach Zakonu, wschodnia cześć jeziora. Powstał zadziwiający stan, gdyż elblążanie posiadali zachodnią część jeziora, którego brzeg należał do województwa malborskiego, a te zaś posiadało łowisko w części jeziora, gdzie brzeg był terenem elbląskim i zakonnym. Zamek malborski miał łowić ryby sam i tylko w razie wielkiej potrzeby. Do 1532 roku Malbork dzierżawił swoją część jeziora Elblągowi. W 1626 roku, gdy król szwedzki Gustav Adolf zajął Elbląg, przyznał miastu całe Druzno. Radość Elbląga nie trwała długo, gdyż przy podpisaniu pokoju sztumskiego w 1635 roku, wschodnią część jeziora znowu przyznano zamkowi malborskiemu. Do końca czasów polskich (1772) Elbląg posiadał trzy czwarte jeziora a jedną czwartą zamek malborski.

Zastaw posiadłości ziemskich miasta Elbląga w 1703 roku i pogłębiające się zmniejszanie pozostałych źródeł dochodów w wyniku zadłużeń, kolejnych okupacji (szwedzkiej, rosyjskiej, saskiej) oraz skutków zniszczeń gospodarczych z okresu wojen XVII i XVIII w., a także zamulanie Zalewu Wiślanego, doprowadziły do upadku znaczenia gospodarczego Elbląga. Stał się on niewielkim ośrodkiem, którego głównym źródłem utrzymania było warzenie piwa [zob. temat].  


Źródło:
A.Piątkowski, Dawny Elbląg wielkim właścicielem ziemskim, Wydawnictwo Morskie Gdańsk 1987, s.5-68.
A.Piątkowski, Posiadłości ziemskie miasta Elbląga w XVII-XVIII wieku, Instytut Historii (PAN) Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław  1972, s.8-146.
Arthur Semrau, Der Markt der Altstadt Elbing im 14. Jahrhundert. [w:] Mitteilungen des Coppernicus-Vereins für Wissenschaft und Kunst zu Thorn, Heft 30, Toruń 1922, s.3-4.
W.Długokęcki, Gospodarka, [w:] Historia Elbląga T.1 (do 1466 r.), praca zbiorowa pod red. S. Gierszewskiego i A. Grotha, Gdańsk 1993, s.194-196, 199-203.
F.Sulimierski, B.Chlebowski, W.Walewski, Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, tom VI, Warszawa 1885, s.180.

Wróć do spisu treści